PAP: KHW chce prywatyzacji z udziałem inwestora

opublikowano: 2003-06-25 14:14

Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW) SA, notującego najlepsze wśród spółek węglowych wyniki finansowe, opowiada się za prywatyzacją spółki w całości, przy udziale inwestora strategicznego. Obecnie resort Skarbu Państwa przygotowuje przetarg na doradcę prywatyzacyjnego dla holdingu.

"W naszej ocenie dla firmy najlepszy byłby wariant prywatyzacji, przewidujący pozyskanie inwestora strategicznego. Wejście takiego inwestora umocniłoby pozycję rynkową firmy i zapewniło dopływ gotówki, której brak jest barierą w dalszej obniżce kosztów w spółce" - powiedział w środę p.o. prezesa KHW Stanisław Gajos.

Wniosek o prywatyzację złożył w lutym sam holding, trzeci rok generujący zyski netto. Jak powiedział Gajos, są sygnały świadczące o zainteresowaniu prywatyzacją KHW ze strony poważnych inwestorów, również branżowych koncernów zagranicznych. Inwestor zapewniłby środki m.in. na modernizację technologiczną spółki, dzięki czemu będzie mogła nadal obniżać koszty, co jest warunkiem konkurencyjności po wejściu Polski do UE.

W ciągu ostatnich 5 lat KHW zmniejszył koszt wydobycia każdej tony węgla o ok. jedną czwartą. Zlikwidowano dwie kopalnie, zmniejszono o połowę zatrudnienie oraz skoncentrowano wydobycie w najbardziej opłacalnych miejscach. Dalsza obniżka kosztów wymaga nakładów na nowe, oszczędne technologie.

KHW ma szansę być jedną z pierwszych prywatyzowanych górniczych firm. Pierwszą będzie prawdopodobnie kopalnia Bogdanka na Lubelszczyźnie, w stosunku do której procedury prywatyzacyjne są bardzo zaawansowane. Przygotowania do prywatyzacji kopalni Budryk na razie wstrzymano. Niewielka prywatna kopalnia działa w Zabrzu, pod szyldem Siltech.

W ocenie zarządu KHW, dobre wyniki spółki nie są efektem - jak bywało w przeszłości w górnictwie - operacji księgowych, ale podstawowej działalności. W 2001 roku zysk netto firmy wyniósł 25 mln zł, w ubiegłym roku 63,6 mln zł, a w ciągu pięciu miesięcy tego roku 28,1 mln zł. Po czerwcu wysokość zysku netto wyniesie ok. 22,7 mln zł.

Przedstawiciele holdingu uważają, że osiągnięta rentowność ma charakter trwały, jeżeli przyjąć, że prowadzona restrukturyzacja finansowa zakończy się sukcesem. W ramach ustaw oddłużeniowych KHW liczy na odroczenie i umorzenie w 2003 ok. 1,4 mld zł starych długów tzw. publicznoprawnych. Tym samym, kapitał spółki wzrośnie z 266 mln zł w 2002 do 1,6 mld zł w 2003. Zarząd spółki zapewnia, że całkowicie wywiązuje się ona z warunków oddłużenia.

Katowicki Holding Węglowy istnieje od 10 lat. Grupuje obecnie dziewięć kopalń, z czego jedna jest spółką stowarzyszoną. Pracuje w nich blisko 26 tys. osób. W ramach kolejnego etapu restrukturyzacji planowana jest likwidacja kopalni "Katowice-Kleofas". Zarząd KHW chce, aby zakończyła ona wydobycie węgla z końcem przyszłego roku. Większość pracowników, w tym wszyscy dołowi, przejdzie do innych kopalń KHW; część pracowników powierzchni skorzystać ma z osłon socjalnych.

Kopalnie holdingu wydobywają rocznie ok. 19 mln ton węgla, co stanowi ok. 19 proc. całej polskiej produkcji węgla i ok. 23 proc. rynku węgla energetycznego. 77,6 proc. węgla spółka sprzedaje w kraju, pozostałą część w eksporcie. Prezes Gajos przyznał, że tylko część eksportu jest opłacalna. Z nieefektywnych kierunków spółka chce stopniowo rezygnować. Liczy też na to, że po wejściu do UE cena węgla ulegnie stopniowo ujednoliceniu. Obecnie średnia cena osiągana w eksporcie stanowi ok. dwie trzecie krajowej.

Gajos poinformował, że wkrótce rada nadzorcza KHW rozpocznie postępowanie kwalifikacyjne zmierzające do wyłonienia nowego prezesa spółki. Poprzedni prezes Maksymilian Klank – autor programu naprawczego KHW - został w ubiegłym tygodniu prezesemKompanii Węglowej - największego górniczego koncernu, generującego zarazem największe straty. Przeciwko odejściu Klanka protestowały działające w holdingu związki zawodowe, choć obrona ustępujących szefów przez związkowców jest w górnictwie rzadkością.