„Bajo Bongo”: historia Nataszy Zylskiej

DI, KG
opublikowano: 2024-09-17 13:27

Dziś zapomniana, niegdyś znana i uwielbiana, ponad 60 lat temu zniknęła z polskich scen. Życie i piosenki Nataszy Zylskiej przypomina spektakl, który zagościł na Novej Scenie Teatru Muzycznego Roma w Warszawie.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Teatr Muzyczny Roma rozpoczął nowy sezon spektaklem „Bajo Bongo”.

– To historia oparta na życiu Nataszy Zylskiej, gwiazdy estrady lat 50., która śpiewała takie szlagiery, jak „Kasztany” i „Czekolada” – mówi Anna Wieczur, reżyserka przedstawienia.

Piosenkarka, będąc u szczytu sławy, w 1963 r. z dnia na dzień przerwała karierę i wyjechała do Izraela. Dlaczego wyemigrowała? Zdaniem realizatorów spektaklu – z potrzeby zmiany.

– Być może wyniosła ją z domu rodzinnego. Jej rodzice, uciekając przed Holocaustem, zrezygnowali z dostatniego życia w Wilnie, co pozwoliło rodzinie przetrwać lata wojny. Na całe życie tej niekwestionowanej gwiazdy lat 50. ubiegłego wieku można spojrzeć jak na śmiałe wyzwanie: nie bójmy się zmian, one bywają zbawienne – uważa Wiesława Sujkowska, autorka scenariusza „Bajo Bongo”.

Spektakl w sposób chwilami dowcipny, chwilami refleksyjny przybliża widzom postać Nataszy Zylskiej. Opowieść ilustrowana jest najbardziej znanymi przebojami z jej repertuaru w nowych aranżacjach Jakuba Lubowicza. Wśród nich są m.in. „Kasztany”, „Mexicana”, „Czekolada” i tytułowy numer „Bajo Bongo”.