Jutro ostatnia szansa, by sprzedać w wezwaniu akcje Mispolu. Bakalland to zrobi, Marek Jutkiewicz — nie wiadomo.
Do dziś inwestorzy mogą składać zapisy w wezwaniu na akcje Mispolu. Litewski fundusz NDX Energija płaci 7,2 zł za akcję, a na wczorajszym zamknięciu kosztowały 5,80 zł.
— Zdecydowaliśmy, że odpowiemy na wezwanie — mówi Marian Owerko, prezes i akcjonariusz Bakallandu, który kontroluje około 4 proc. akcji Mispolu.
Pakiet 13 proc. akcji producenta pasztetów, konserw mięsnych, dań gotowych i karmy dla zwierząt ma też znany biznesmen Marek Jutkiewicz.
— Nie ujawnię decyzji — ucina biznesmen.
Analitycy wskazywali, że cena oferowana w wezwaniu jest atrakcyjna, a ponadto spółka przeżywa turbulencje biznesowe i nie zachwyca wynikami. Zalecali więc sprzedaż papierów.
NDX Energija chce kupić w wezwaniu 14,5 proc. kapitału, by mieć łącznie 66 proc. Dotychczas nie ujawniła strategii dla spółki. Fundusz sygnalizował jedynie, że zamierza zbudować w Polsce silną grupę spożywczą. Siostrzany fundusz NDX, czyli Eva Grupe, ma kontrolny pakiet akcji cukierniczego Mieszka.