Leszek Balcerowicz, jako przewodniczący Rady Fundacji FOR, wystosował apel o sprzeciw wobec transakcji przejęcia Energi przez PGE.
- Minister Skarbu Państwa, wbrew wielokrotnym protestom prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zdecydował, że Polska Grupa Energetyczna (PGE) kupi Energę. Nowy koncern produkowałby ponad 40 proc. energii elektrycznej w kraju, panując nad więcej niż 40 proc. jej dystrybucji. Konkurencja na rynku energetycznym zostałaby ograniczona. Z reguły prowadzi to do podwyżek cen, co obciążyłoby budżety domowe milionów rodzin - głosi apel.
Balcerowicz zwraca uwagę, że premier Donald Tusk uznał za rację stanu powstanie takiego podmiotu „zdolnego do prowadzenia polityki energetycznej rządu”. Miał on także zganić prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel, za sprzeciw wobec tej transakcji.
- Jawny nacisk na prezes instytucji, która dla dobra obywateli powinna być w pełni niezależna od woli polityków, jest naruszeniem zasad nowoczesnej praworządności. Na dodatek jest to atak w złej sprawie, bowiem transakcja, przeciw której protestuje prezes UOKiK, godzi w konkurencję chroniącą interes konsumentów - pisze Balcerowicz.
Przypomina, że transakcji sprzeciwia się także Urząd Regulacji Energetyki. Balcerowicz argumentuje także, że zakup jednej państwowej spółki przez drugą ma być przeprowadzony za pieniądze z należnej Skarbowi Państwa dywidendy. W kolejnych latach zyski spółki pójdą natomiast na spłatę kredytu zaciągniętego na sfinansowanie przejęcia.
- Uważamy, że jest to transakcja szkodliwa i nie należy jej przeprowadzać. Wyrażamy sprzeciw wobec nacisku premiera na prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za przeciwstawianie się tej transakcji. Wzywamy rząd do poszanowania zasad nowoczesnego podziału władzy i powstrzymania się od wywierania wpływu na niezależny organ regulacyjny - głosi apel.
DI