Prezes NBP Leszek Balcerowicz uważa, że inaflacja na koniec roku może spaść poniżej dolnej granicy przedziału, ustalonego przez RPP jako cel inflacyjny w 2002 roku.
- Istnieje duże prawdopodobieństwo, że inflacja na koniec 2002 roku będzie w granicach 2 proc., a nawet poniżej z powodu głębszego niż oczekiwano spadku cen żywności oraz akcyzy na alkohol - powiedział prezes Balcerowicz.
W jego opinii jest bardzo prawdopodobne, że przyszłoroczny cel inflacyjny zostanie zrealizowany. Warunkiem jest jednak ostrożna polityka monetarna.
RPP ustaliła cel inflacyjny na lata 2002-2003 w przedziale 2-4 proc.
MD, PAP