Bałkańskie Asseco stawia na e-płatności

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2012-04-27 00:00

Informatyczna spółka szukała napędu. Znalazła w płatnościach on-line i bankomatach.

Kwartał temu — przy okazji publikacji wyników za 2011 r. — władze Asseco South Eastern Europe zapowiadały, że będą szukały rozwiązania, które pozwoli spółce rosnąć. W wynikach widać bowiem stagnację — w pierwszym kwartale informatyczna spółka miała 25 mln przychodów i 2,9 mln EUR zysku operacyjnego wobec odpowiednio 24 mln i 2,9 mln EUR przed rokiem. Szefowie spółki znaleźli motor wzrostu: będą nim rozwiązania IT dla sektora finansowego.

— Kluczowy charakter będą miały dwa obszary: płatności elektroniczne i rozwiązania dla banków — zapowiada Piotr Jeleński, prezes Asseco SEE. Dodaje, że w wynikach będzie malało znaczenie usług integracyjnych. Zgodnie z nową strategią Asseco SEE ma rosnąć w obszarze płatności w tempie ponad 15 proc. rocznie. Obecnie ten pion to około 30 proc. biznesu. Najszybciej, bo w tempie 25 proc. w skali roku ma rozwijać się segment transakcji on-line. Nieco wolniej, bo o 14 proc. rocznie ma wzrastać sprzedaż usług związanych z terminalami płatniczymi i bankomatami.

Jak spółka chce to osiągnąć? Hatice Ayas, członek zarządu Asseco SEE, tłumaczy, że spółka skoncentruje się na rynkach, które pod względem sprzedaży on-line są jeszcze dziewicze i przez to perspektywiczne. Głównym celem jest Turcja, w której — mimo że miejscowe banki sięgają po najnowsze nowinki technologiczne i wyprzedzają pod tym względem resztę Europy o co najmniej jedną długość — zaledwie za 5 proc. zakupów płaci się przez internet. Bałkańskie Asseco chce także poszukać szansy poza macierzystym regionem. W grę wchodzi wejście m.in. do Hiszpanii i Rosji.

— Jesteśmy zainteresowani każdym krajem, który charakteryzuje się niską penetracją płatności on-line i wysoką liczbą mieszkańców — podkreśla Hatice Ayas. W obszarze terminali płatniczych i bankomatów spółka zamierza postawić na outsourcing i zwiększać liczbę własnych punktów płatniczych. Obecnie kontroluje ponad 40 proc. regionalnego rynku. Za pięć lat chce mieć ponad połowę. Planuje także wejść na rynek czeski, słowacki, węgierski i ukraiński. Asseco SEE nie wyklucza, że w przyszłości będzie oferowała rozwiązania dla płatności mobilnych. Jest do tego przygotowana, ale ze względu na nieznany potencjał tego segmentu nie uwzględnia go na razie w strategii.

Rok pod znakiem konsolidacji

Ten rok może być ostatnim, w którym bałkańskie Asseco jest samodzielną spółką. Właściciel — Asseco Poland — sprząta w grupie. Chce wykupić mniejszościowych udziałowców ze spółek córek, wycofać z giełdy i zintegrować z główną firmą. Na pierwszy ogień ma pójść Asseco Central Europe. W środę walne rzeszowskiego giganta zgodziło się na emisję do 6 mln akcji, które mają być zaoferowane akcjonariuszom słowackiej firmy. Jako drugie w kolejce do połknięcia jest właśnie Asseco SEE. W celu pozyskania kapitału na dokończenia transakcji Asseco planuje wejście na NASDAQ. Obecnie jest na etapie wyboru doradcy. Debiut za oceanem jest możliwy w IV kwartale.