LONDYN (Reuters) - Na czwartkowym posiedzeniu Bank Anglii nie zmienił poziomu głównej stopy procentowej, ponieważ wydatki konsumenckie, główny motor brytyjskiej gospodarki nadal rosną w dynamicznym tempie.
Zgodnie z prognozami 28 ekonomistów ankietowanych przez agencję Reuters główna stopa repo pozostała na poziomie 4,0 procent. W ubiegłym roku rada banku siedem razy obniżała koszty kredytowania w obawie, że spowolnienie w USA negatywnie wpłynie na kondycję czwartej gospodarki świata.
Dzięki redukcjom stóp poziom optymizmu brytyjskich konsumentów utrzymuje się na wysokim poziomie.
W tym tygodniu największy bank hipoteczny Halifax poinformował, że ceny domów wzrosły w ubiegłym miesiącu o 2,9 procent, czyli najwięcej od ponad dwóch lat. W całym roku nieruchomości podrożały o 15 procent.
Nadmierne tempo wzrostu wydatków konsumenckich zaczyna niepokoić prezesa Banku Anglii sir Edwarda George'a, który w ubiegłym tygodniu ostrzegł, że stopy procentowe mogą wkrótce wzrosnąć, aby zapobiec zwiekszeniu się presji inflacyjnej.
Z drugiej strony brytyjski przemysł znajduje się w recesji z powodu spadku zamówień, niskiej wydajności i zbyt wysokiego kursu funta. W czwartek związki zawodowe wezwały bank do redukcji stóp, które są nadal najwyższe w gronie siedmiu najbardziej uprzemysłowionych krajów świata.
"W tym miesiącu rada powinna obniżyć stopy przynajmniej o pół punktu procentowego"- powiedział Roger Lyons sekretarz generalny związku Amicus.
Jego zdaniem brak obniżki może spowodować, że w tym roku pracę w przemyśle straci kolejne 20.000 osób. Jednak ekonomiści spodziewają się, że z powodu nadmiernego wzrostu wydatków konsumenckich już w połowie roku bank zacznie podnosić stopy.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))