Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) utrzymał w czwartek główną stopę procentową na dotychczasowym, rekordowo niskim poziomie minus 0,75 proc. Podtrzymał gotowość interwencji na rynku walutowym w celu hamowania aprecjacji franka.
Reuters przypomina, że w pierwszym półroczu SNB kupił waluty zagraniczne za 90 mld CHF, czyli znacznie więcej niż w poprzednich latach. Ta skala interwencji pchnęła go na kurs kolizyjny z amerykańskim Departamentem Skarbu, który w środę uznał Szwajcarię za kraj manipulujący kursem wymiany swojego pieniądza.

Szef SNB Thomas Jordan podkreślił w czwartek, że decyzja Amerykanów nie będzie miała wpływu na politykę monetarną w Szwajcarii.
- Nasza polityka monetarna jest niezbędna i uzasadniona. Wynika z mandatu danego nam przez obywateli Szwajcarii i parlament w celu utrzymania stabilności cen – powiedział Jordan. – Jest bardzo ważne abyśmy utrzymali stabilność cen w celu uniknięcia deflacji w Szwajcarii – dodał.
SNB prognozuje, że PKB Szwajcarii spadnie o 3 proc. w tym roku. Spodziewa się wzrostu gospodarczego w 2021 roku wysokości 2,5-3,0 proc. Jeśli chodzi o inflację, to nie spodziewa się, aby osiągnęła wysoki poziom w dłuższym terminie. W 2022 roku ma wynieść tylko 0,2 proc., a w trzecim kwartale 2023 roku sięgnie 0,5 proc.