Bank dał klientów

Paulina Sztajnert
12-11-2004, 00:00

Skandynawska firma potroiła zebraną składkę. Ale właściciele nie będą musieli sypnąć kasą na dokapitalizowanie.

Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie Nordea Polska, spółka z ubezpieczeniowej drugiej dziesiątki, coraz mocniej rozpycha się na rynku. Większość, bo 66 proc. z 99 mln zł (w ubiegłym roku 31,5 mln zł), składki zebranej w ciągu trzech kwartałów przyniosła współpraca z siostrzanym bankiem Nordea.

— Spory, bo 14-proc., udział mają także ubezpieczenia grupowe — tłumaczy Paweł Miller, prezes towarzystwa.

Nic zatem dziwnego, że stara się ono o kolejnych partnerów. Jak zapewnia Paweł Miller, toczą się rozmowy z kilkoma bankami, ale nie chce ujawniać, z którymi. Efekty negocjacji powinny być znane na początku 2005 roku.

Do końca 2004 r. spółka chce zebrać minimum 150 mln zł składki brutto.

— Ostatni kwartał jest zazwyczaj dobry dla ubezpieczycieli życiowych. Dodatkowo liczymy na pieniądze z nadsubskrypcji PKO BP — mówi prezes.

Mimo tak gwałtownego wzrostu spółka nie zmusza właściciela do potrząśnięcia sakiewką.

— Nie przewidujemy dokapitalizowania. Ten rok zamkniemy jeszcze stratą, ale niższą od ubiegłorocznej (11 mln zł). A już za dwa lata powinniśmy wyjść nad kreskę — mówi Paweł Miller.

Po trzech kwartałach 2004 r. strata spółki wyniosła 4,9 mln zł, o ponad 3 mln zł mniej niż przed rokiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bank dał klientów