Ceny żywności obniżyły się o 0,4 proc. w drugiej połowie maja, po 1 proc. wzroście w pierwszych 15 dniach miesiąca, napisali w swoim dziennym raporcie analitycy Banku Handlowego.
W całym miesiącu, ceny żywności wzrosły o 0,7 proc. (wobec 0,4 proc. w zeszłym roku). Ceny warzyw obniżyły się o 5,3 proc. w okresie 15-31 maja i miały główny wpływ na poziom cen. Ceny owoców wzrosły o 1,7 proc. a reszta składników była stabilna.
Mimo nieznacznie lepszych danych oczekujemy, ze inflacja w maju wyniesie 6,6 proc., czyli tyle samo co w kwietniu. Ministerstwo Finansów jest mniej optymistyczne i prognozuje inflacje na poziomie 6,7-6,8 proc. rok do roku.
Naszym daniem, inflacja powinna znowu spadać poczynając od czerwca, z powodu obniżki cen paliw i żywności. W ostatnim czasie, największe polskie rafinerie obniżyły ceny paliw, pomimo 6 proc. wzrostu akcyzy (od 1 czerwca). Ponadto będziemy mieli do czynienia z efektem bazowym (inflacja wzrosła w czerwcu 2000 o 0,8 proc.). W miesiącach letnich inflacja powinna spaść poniżej dolnej granicy celu inflacyjnego NBP. Według naszej prognozy, będzie to około 5,5 proc. rok do roku.