Bank of China coraz bardziej polski

opublikowano: 11-03-2018, 22:00

Polski oddział rośnie o 50 proc. rocznie i werbuje klientów — głównie z Europy. Z chińskich liczy m.in. na dostawcę energii i producentów aut.

Bank of China, który otworzył w Polsce oddział w 2012 r., właśnie wynajął kolejne piętro w niewielkim biurowcu przy Zielnej. — Mamy 34 pracowników, a jeszcze trzy lata temu było ich 13. Jesteśmy jednym z najszybciej rosnących oddziałów banku na świecie. Przychody i zysk netto zwiększamy rocznie o 50 proc. Zamierzamy utrzymać to tempo — mówi Bin Xia, dyrektor generalny Bank of China w Polsce.

NIEWAŻNY, ALE JEST: Bin Xia, szef polskiego oddziału Bank of China, podkreśla, że zysk nie jest najważniejszy, bo bank chce być mostem między Polską a Państwem Środka. Na wyniki nie może jednak narzekać, bo co roku zysk rośnie o 50 proc.
Zobacz więcej

NIEWAŻNY, ALE JEST: Bin Xia, szef polskiego oddziału Bank of China, podkreśla, że zysk nie jest najważniejszy, bo bank chce być mostem między Polską a Państwem Środka. Na wyniki nie może jednak narzekać, bo co roku zysk rośnie o 50 proc. Fot. Marek Wiśniewski

Myślą o Polsce

Jego zdaniem, sprzyja temu dobra atmosfera wśród polityków. Dlatego chińskich inwestorów będzie przybywać. — Kilka dużych spółek chce wejść do Polski. Parę dni temu spotkałem się z jedną z dwóch największych firm, która produkuje energię atomową. Jej przedstawiciele zamierzają we współpracy z lokalnym partnerem wybudować w Polsce niewielką elektrownię słoneczną, a w przyszłości zaoferować

usługi przy budowie elektrowni atomowej — mówi Bin Xia. Polską interesuje się kilku chińskich producentów z branży samochodowej.

— Chcą wejść do Europy. Polska słynie ze świetnego rynku poddostawców i chińskie firmy chcą z tego skorzystać. Nie jest przesądzone, czy zbudują fabrykę, czy przejmą istniejącą. Chodzi o produkcję aut tradycyjnych i części do aut elektrycznych — mówi szef Bank of China. Jeśli dojdzie do projektów, będą spektakularne. Poza tym Chińczycy szukają w Polsce okazji do inwestycji w nieruchomościach czy gospodarce odpadami, do czego zachęcił zakup Novago przez China Everbright International (za 123 mln EUR). Za Hongbo, który zainwestował w Opolu w fabrykę oświetlenia ledowego (w trzech etapach będzie to 100 mln USD), mogą przyjść poddostawcy.

Chiński międzynarodowy

Bin Xia zaznacza jednak, że jego bank nie powinien być postrzegany jako instytucja finansowa dla chińskich firm.

— Jesteśmy bankiem międzynarodowym. Ponad 70 proc. naszych klientów to firmy z Europy i Polski. Chcemy obsługiwać 50 największych polskichspółek. Bardzo dobrze współpracuje nam się z państwowymi spółkami. Z każdym rokiem stajemy się coraz bardziej lokalni — uważa Bin Xia. W ubiegłym roku Bank of China uczestniczył we wszystkich największych transakcjach M&A w Polsce: m.in. przejęciu Żabki czy Allegro. W tym roku gorącym tematem będzie finansowanie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

— Możemy zapewnić finansowanie: nie tylko udzielenie kredytu, ale pomoc w emisji obligacji, np. chińska Panda Bonds lub emitowanych w Europie — mówi Bin Xia. Bank chce też współfinansować inne inwestycje infrastrukturalne: rozbudowę portów morskich, budowę węzłów kolejowych oraz centrów logistycznych w ramach projektu One Belt, One Road (m.in. w okolicach Łodzi lub Małaszewicz). Firma jest w stałym kontakcie z LOT-em, któremu oferuje różne formy finansowania (na razie narodowy przewoźnik nie skorzystał z pomocy Bank of China).

Inwestują w klientów

Szef polskiego oddziału zaznacza, że nie chodzi tylko o zysk. — Mamy misję, by nasze kraje zbliżyły się do siebie. Dlatego kilka razy w roku organizujemy dla polskich firm wyjazdy do Chin

na spotkania B2B. Zabieramy 5-20 firm, finansujemy pobyt, większość uczestników podpisuje umowy, a połowa zawiera kontrakty — mówi Bin Xia. Dotychczas z oferty skorzystało 200 polskich firm, w większości małych i średnich, m.in. OEX e-business, HPBA czy Meray Nuts. Podczas ostatniej konferencji w Shenyang w prowincji Liaoning umowę podpisał producent cydru +H20. W listopadzie w Szanghaju odbędzie się konferencja China International Import Expo, na którą bank we współpracy z Polską Agencją Inwestycji i Handlu będzie zapraszać polskich eksporterów. — W Chinach rośnie zainteresowanie produktami spożywczymi oraz kosmetykami z Polski — zauważa Bartosz Komasa, dyrektor ds. realacji korporacyjnych w Bank of China. Na koniec 2016 r. chińskie firmy zainwestowały w Polsce 130,5 mln USD, po tym jak odpłynęło 29,2 mln USD. W ubiegłym roku Chiny były drugim pod względem wartości importu partnerem Polski, która kupiła towary za 62,3 mld zł. W pierwszym półroczu 2017 r. eksport polskich towarów do Chin urósł o 19 proc., do 4,25 mld zł.

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Bank of China coraz bardziej polski