Konflikt akcjonariuszy Banku Pocztowego (BP) — Poczty Polskiej i PKO BP — zaczyna się negatywnie odbijać na jego rynkowej pozycji. Zarząd spodziewa się, że bank zamknie rok zyskiem niższym od osiągniętego w 2012 roku (45,4 mln zł) Po trzech kwartałach 2013 r. wynosi on 21,7 mln zł, czyli jest o 21 proc. mniejszy niż przed rokiem.
![ARGUMENT: Tomasz
Bogus, prezes Banku
Pocztowego,
prosi właścicieli
o dokapitalizowanie.
Przekonuje, że bez dodatkowych
pieniędzy bank
nie będzie się dynamicznie
rozwijał. [FOT. WM] ARGUMENT: Tomasz
Bogus, prezes Banku
Pocztowego,
prosi właścicieli
o dokapitalizowanie.
Przekonuje, że bez dodatkowych
pieniędzy bank
nie będzie się dynamicznie
rozwijał. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/55af14bc-97e5-4003-816e-97c14aa08c89/b4ba28d3-d6e0-5d9f-b06a-703180620dd3_w_830.jpg)
— Wolniejszy od oczekiwanego rozwój wynika głównie z braku dokapitalizowania. Zarząd uważa, że optymalną decyzją naszych akcjonariuszy byłoby dokapitalizowanie pro rata — mówi Tomasz Bogus, prezes Banku Pocztowego. Zwraca uwagę, że Poczta Polska obiecała dofinansowanie w wysokości 90 mln zł.
Jeśli drugi akcjonariusz dorzuciłby 30 mln zł (ma 25 proc. plus 10 akcji banku), to suma pozwoliłaby powrócić BP na wcześniejszą, szybką ścieżkę rozwoju.
— To, co my możemy zrobić, to poprosić o dokapitalizowanie. Jeszcze w tym roku — mówi prezes Banku Pocztowego.
O przegłosowanie odpowiednich uchwał na zgromadzeniu akcjonariuszy będzie jednak trudno. Poczta Polska i PKO BP mają bowiem odmienne plany dotyczące rozwoju wspólnego banku. W ubiegłym roku PKO BP postawił sprawę jasno: wyłożymy pieniądze na rozwój Banku Pocztowego pod warunkiem, że przejmiemy kontrolę. Innego zdania jest Poczta Polska. W marcu odrzuciła pomysł PKO BP i zaproponowała, że odkupi mniejszościowy pakiet BP. Impas trwa.
— Druga strona bardzo dobrze zna naszą propozycję. Cały czas jest aktualna — usłyszeliśmy zarówno w Poczcie Polskiej, jak i PKO BP. Na koniec września suma bilansowa BP wynosiła 6,5 mld zł (wzrost o 2 proc.). W pierwszych trzech kwartałach bank sprzedał kredyty konsumpcyjne o wartości 591 mln zł (wzrost 24,5 proc.), hipoteczne: 234 mln zł (spadek 69,6 proc.) i instytucjonalne za 145 mln zł (spadek 46,5 proc.).