Bank Pocztowy jeszcze bliżej Poczty

ET
opublikowano: 2012-05-30 00:00

Bank zmienia strukturę sprzedaży. Jego ludzie znajdą się w strukturach Poczty i przejmą odpowiedzialność za sprzedaż produktów bankowych i ubezpieczeniowych.

Bank Pocztowy krok po kroku zmierza w kierunku 3 mln klientów, których chce zdobyć do 2015 r. Na koniec marca miał ich 1,13 mln — o 31 proc. więcej niż przed rokiem. Liczba rachunków osobistych wyniosła 567 tys., a w maju przekroczyła 600 tys. Od początku roku bank otworzył 90 tys. ROR netto, co daje mu drugie, jeśli nie pierwsze, miejsce na rynku pod względem efektywności pozyskiwania klientów. Nawet jeśli są to wyniki mocno śrubowane w związku z szykowanym IPO, i tak robią wrażenie. Tempo akwizycji klientów może być jeszcze większe, bo od 1 czerwca Pocztowy zmienia strukturę sprzedaży, która poprzez unie personalne zostanie spleciona ze strukturą matki. Zastępcą dyrektora biura usług finansowych Poczty ds. usług bankowych i ubezpieczeniowych został człowiek banku. Szefami 10 regionów też są bankowcy. Podlegają im szefowie oddziałów i mikrooddziałów Pocztowego, a także pocztowcy odpowiedzialni za sprzedaż produktów finansowych w okienkach pocztowych. To duża zmiana, bo wcześniej bank miał ograniczony wpływ na pracowników Poczty. Pocztowy zakłada, że w tym roku otworzy 250 tys. rachunków. Suma bilansowa, która na koniec I kw. wynosiła 5,5 mld zł (o 30 proc. większa niż przed rokiem), przekroczy 6 mld zł.

— Chcemy zdecydowanie poprawić zyskowność w tym roku. Myślę, że dynamika będzie dwucyfrowa — mówi Tomasz Bogus, prezes banku.

W I kw. wynik z działalności bankowej Pocztowego wzrósł o 17 proc. — do 70,4 mln zł, zysk netto był o 34 proc. wyższy, sięgając 5,1 mln zł, a współczynnik zwrotu na kapitale (ROE) wyniósł 6,3 proc., wobec 5,2 proc. przed rokiem. Tomasz Bogus spodziewa się, że ROE przekroczy w tym roku 10 proc. Przed rokiem miał wartość 9,6 proc. Szymon Midera, wiceprezes banku, zastrzega, że prognozy co do wysokości wskaźnika są trudne ze względu na planowane podwyższenie kapitałów. Pocztowy ogłosił wczoraj, że znowu wstrzymuje się z IPO i decyzję przekłada na okres po wakacjach. Tomasz Bogus mówi, że bank prowadzi obecnie trzy procesy związane z dokapitalizowaniem: IPO, rozmowy z inwestorami finansowymi oraz z akcjonariuszami. Piotr Palenik, analityk ING Securities, uważa, że oprócz sytuacji na rynku kapitałowym powodem przeciągania się procesu IPO jest wciąż niewielka skala działalności banku. Upłynie wiele lat, zanim jej nabierze.

— To długo będzie mały bank z niską płynnością. Pocztowy musi poprawić track record. To, że wyniki przez rok, dwa są dobre, nie zmienia faktu, że przez 10 lat potencjał był taki sam i po mocnym otwarciu na starcie mieliśmy dekadę marazmu. Dzisiaj trudno ekstrapolować pozytywne wyniki na przyszłość — mówi Piotr Palenik.