Na posiedzeniu z 16 lutego bank centralny Rosji pozostawił stopy procentowe na dotychczasowym poziomie z referencyjną stawką wynosząca 16 proc., zaś decydenci jednogłośni zgodzili się, że presja inflacyjna stopniowo słabnie. Niemniej jednak, władze monetarne rozważały ponowne zaostrzenie warunków finansowania, analizując skutki ewentualnego podniesienia benchmarkowej stopy do pułapu 17 proc.
Od zeszłego lata, stopy pięć razy z rzędu zostały podniesione. Takie dywagacje wynikają z nadal utrzymującej się na podwyższonym poziomie inflacji. Część z decydentów uważa przy tym, że potencjalna podwyżka przyniosłaby więcej negatywnych skutków gospodarce, która od inwazji na Ukrainę i nałożonych zachodnich sankcji mierzy się z koniecznością kosztowego finansowania działań wojennych i produkcji zbrojeniowej.
Wśród poruszanych przez przedstawicieli władz monetarnych tematów były też związane z ciasnym rynkiem pracy na którym zauważalne są spore niedobory pracowników oraz z relatywnie niskimi cenami ropy, jednego z głównych źródeł przychodów eksportowych Rosji.

