Bank w smartfonie i nie tylko

Marta Brenda
opublikowano: 2011-12-16 00:00

Klientów kusi nie tylko atrakcyjna oferta usług finansowych, ale też łatwość i szybkość dostępu do niej

Zarządzanie kontem z komputera, które jeszcze kilka lat temu traktowane było jako udogodnienie w korzystaniu z usług bankowych, już nie wystarcza wszystkim. Coraz więcej klientów docenia zarządzanie finansami przez telefony komórkowe, smartfony i tablety, zwłaszcza że urządzenia te zawsze są pod ręką. Dzięki instalowanym specjalnym aplikacjom można sprawdzić saldo, historię operacji na rachunku, realizować przelewy, spłacać karty kredytowe lub zakładać lokaty. Niektóre banki wprowadzają nawet usługi, które pozwalają na przesłanie pieniędzy z jednego konta na drugie przez „stuknięcie się” telefonami.

W zastępstwie karty kredytowej

Rozwój prawdziwie „mobilnego banku” nastąpił w tym roku za sprawą coraz większej dostępności smartfonów. Ich zwiększone możliwości pozwalają wzbogacić ofertę bankowych aplikacji, np. o wyszukiwarki bankomatów czy sklepów, gdzie akurat obowiązuje promocja dla użytkowników kart kredytowych danego banku. W ślady prekursora w tej dziedzinie, czyli Raiffeisen Banku (aplikacje na komórki udostępnia klientom od 2005 r.), idą kolejne instytucje finansowe, które jeszcze niedawno decydowały się co najwyżej na dostosowanie swoich serwisów bankowości internetowej do możliwości, jakie dawały przeglądarki dostępne w telefonach komórkowych. Szybko przekonały się bowiem, że rozwiązania takie są ograniczone funkcjonalnie ze względów technologicznych lub z powodów bezpieczeństwa, a klienci mają coraz większe oczekiwania. Tylko w tym roku pięć banków wprowadziło więc bankowość mobilną, a kilka kolejnych właśnie się szykuje do jej uruchomienia. Mobilność mobilności nie zawsze jest jednak równa. Większość banków w dalszym ciągu ogranicza się do niezbędnego minimum, przenosząc podstawowy zakres funkcjonalności z bankowości internetowej na telefon. Tymczasem komórka może nie tylko ułatwić dostęp do bankowych usług finansowych, ale też umożliwić płacenie za parkowanie samochodu, kupno biletów komunikacji miejskiej, a nawet zastępować karty kredytowe przy płaceniu za zakupy w sklepie. Takie rozwiązania oferują już firmy, które nie są nawet instytucjami finansowymi.

Dealer walut pod ręką

Bankowość mobilna to również dobre rozwiązanie dla firm. Przedsiębiorcy czasem muszą bardzo szybko reagować na zmiany kursów walut. W aplikacji Mobilny Bank oferowanej przez Raiffeisen funkcjonuje moduł R-Dealer, który daje możliwość wymiany walut, stałego obserwowania ich notowań, przeglądania wiadomości z rynków. System bankowości mobilnej lubelskiej firmy eLeader, który został wdrożony m.in. w Raiffeisen Banku (korzysta z niego tu 10 tys. klientów) i Banku Zachodnim WBK, doceniony został nie tylko przez klientów banku, ale i przez instytucje zagraniczne. Z dużym sukcesem wdrożył go niedawno National Bank of Kuwait (NBK). Przedstawiciele banku uznawanego za najbezpieczniejszy na świecie podkreślają, że jest to najbardziej zaawansowany system bankowości mobilnej na rynku i całkowicie bezpieczny.

Mobilność przez duże M

Bankowość mobilna szykuje się też do kolejnego kroku. Niebawem powinno dojść do komercyjnego uruchomienia technologii NFC (Near Field Communication), która ma umożliwić płatności zbliżeniowe przy użyciu komórki. To kolejne ułatwienie dla najbardziej wymagających klientów, którzy cenią sobie szybkość i łatwość załatwiania nawet najprostszych spraw. Według firmy analitycznej Berg Insight w latach 2008–10 liczba osób korzystających z bankowości mobilnej podwajała się co roku i w 2015 r. wzrośnie do 894 mln. Najszybszy rozwój zanotuje w krajach, gdzie infrastruktura finansowa jest obecnie na wczesnym etapie rozwoju. Prognozuje się, że tylko w Europie z m-bankingu będzie korzystać za cztery lata 115 mln osób. Coraz więcej banków będzie się musiało więc do nowych realiów dostosować, aby sprostać konkurencji. &FOT. CORBIS

Dlaczego bankowość mobilna w formie aplikacji?

bezpieczniejsza od wersji przeglądarkowej;

szybsza i tańsza (wykorzystuje kompresję danych);

posiada więcej funkcji;

w pełni wykorzystuje możliwości smartfonów i tabletów.