Banki centralne znów w akcji

  • Przemysław Kwiecień
opublikowano: 05-06-2012, 00:00

CO MYŚLI RYNEK

Banki centralne zrobiły dotychczas najwięcej w celu powstrzymania kryzysu i przywrócenia szybszego wzrostu gospodarczego na świecie. Nie brakuje głosów, że ta aktywność była przesadnie duża. Jednak przy braku wsparcia z innej strony banki centralne już niedługo znów włączą się do akcji.

Europejski Bank Centralny (EBC) uratował Europę już na przełomie roku, kiedy realizacja operacji LTRO zafundowała politykom kilka miesięcy względnego spokoju. Mario Draghi, szef banku, miał nadzieję, że niższe rynkowe stopy procentowe (efekt LTRO) w połączeniu z ożywieniem na świecie wyciągną Europę z kłopotów. Kilkakrotnie dawał do zrozumienia, że bank centralny nie może już wiele zrobić. Jednak wszystko wskazuje na to, że nie będzie miał wyjścia. Po niższych premiach za ryzyko długu w Europie nie ma już śladu, a ożywienie gospodarcze poza Starym Kontynentem nie tylko wyhamowało, ale wręcz zmieniło się w groźne spowolnienie. EBC może zdawać sobie sprawę, że obniżenie stopy referencyjnej z 1 do 0,75 proc. nie będzie krokiem milowym dla Europy, ale wobec braku jakiegokolwiek sensowego konceptu na poziomie politycznym bank może chcieć przynajmniej ratować nastroje.

Pogorszenie koniunktury jest coraz bardziej odczuwalne również w USA, a drugi miesiąc rozczarowania raportem z rynku pracy sprawia, że inwestorzy z nadzieją zerkają na Fed. Amerykański bank centralny nigdy nie miał oporów przed stymulowaniem gospodarki, także w tym przypadku ekspansja wydaje się oczywista. Pozostaje pytanie o jej formę. W czerwcu kończy się operacja twist i jej przedłużenie wydaje się planem minimum. To jednak mogłoby rozczarować rynki, które na przedłużenie twista liczyły jeszcze przy względnie dobrych danych. Efekt pozytywnego zaskoczenia wywoła zapewne dopiero powiększenie stanu posiadania w portfelu obligacji banku centralnego i nie można całkowicie wykluczyć, że Fed zdecyduje się na taki ruch choćby w czerwcu.

Rynek liczy na banki centralne i naszym zdaniem nie przeliczy się co do ich aktywności. Część inwestorów może jednak przeliczyć się co do efektu tych działań. Efektywność poczynań głównych banków centralnych jest bowiem coraz mniejsza i kolejne słabe dane mogą szybko wystudzić optymizm, który może pojawić się po tych decyzjach.

Efekt pozytywnego zaskoczenia wywoła zapewne dopiero powiększenie stanu posiadania w portfelu obligacji banku centralnego i nie można całkowicie wykluczyć, że Fed zdecyduje się na taki ruch choćby w czerwcu.

PRZEMYSŁAW KWIECIEŃ

główny ekonomista XTB DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PRZEMYSŁAW KWIECIEŃ

Polecane