Banki i telekomy nie poddały się stagnacji

Mariusz Zielke, Urszula Chojnacka
opublikowano: 2001-06-29 00:00

Banki i telekomy nie poddały się stagnacji

Sektory bankowy i telekomunikacyjny nie zawodzą jako klienci firm IT — nakłady na informatyzację w spółkach tych branż rosną z roku na rok. Tylko TP SA zamierza wydać na systemy informatyczne w ciągu trzech latach prawie 4 mld zł.

Na rynku informatycznym od dwóch lat panuje stagnacja — nakłady na informatyzację w poszczególnych branżach spadają, a spółki IT, które dynamicznie rosły przed rokiem 2000, nagle zostały zmuszone do myślenia o przetrwaniu niż o wzroście. Powodów jest kilka: osłabienie wzrostu gospodarczego, wysokie koszty kredytów czy wreszcie okres wyborczy, który powstrzymuje sektor publiczny przed zamówieniami. Nie zawodzą tylko banki i telekomy. Sama TP SA wyda w ciągu trzech lat prawie 4 mld zł na informatykę. PKO BP na zakup centralnego systemu informatycznego i jego wdrożenie przeznaczy co najmniej 2 mld zł. Pekao SA szacuje nakłady na informatykę na 675 mln zł, z czego gros (416 mln zł) stanowić będą nowe instalacje.

Eksperci prognozują, że boom związany z wysokimi nakładami na IT trochę opadnie, gdy największe instytucje uporają się z wdrażaniem scentralizowanych systemów informatycznych.

— Wysoki wzrost kosztów związanych z technologiami informatycznymi wynika głównie z tego, że duże instytucje są w trakcie implementacji zintegrowanych systemów — mówi Sławomir Gajewski, doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management.

Analitycy jednak zgodnie podkreślają, że w najbliższych latach banki nadal nie będą mogły oszczędzać na informatyce.

— Nakłady na IT będą spadały, ale zważywszy konieczność modernizacji, np. na rozwój bankowości elektronicznej wydatki banków wciąż będą duże — uważa Marcin Wróblewski, analityk DM WBK.

Podobnego zdania jest Sławomir Gajewski.

— Inwestycje informatyczne będą maleć, ale wolno. Konkurencja na rynku bankowym wymusi wysokie wydatki na IT w kolejnych latach — twierdzi Sławomir Gajewski.