Banki inwestycyjne ogłaszają koniec mody na walory rafinerii
Początek października na giełdzie tokijskiej był wyjątkowo udany. Główny indeks Nikkei 225 zanotował 2 proc. zwyżkę i to mimo opublikowania korekty prognoz przez elektronicznych gigantów, NEC oraz Sony. Inwestorzy wykazali wyjątkową odporność ignorując również znaczny spadek zaufania biznesu, który przekroczył prognozy analityków. Liderzy sektora technologicznego zanotowali wyraźne spadki, jednak ich wpływ na zachowanie indeksu zniwelowały walory koncernów samochodowych, a szczególnie Toyoty. Gwałtowne wzrosty ceny utrzymują się również na akcjach NTT DoCoMo. Ogromne zainteresowanie jego papierami wywołało wprowadzenie usług telefonii komórkowej trzeciej generacji.
Tymczasem wyraźnie słabiej od największego rynku w regionie azjatyckim zaprezentowały się giełdy Starego Kontynentu. W gronie spadkowiczów wyróżniały się walory koncernów naftowych oraz sektora technologicznego. Wycena Infineon znacznie ucierpiała po opublikowaniu przez UBS Warburg nowego raportu analitycznego. Mimo utrzymania rekomendacji „trzymaj” dla walorów producenta oprogramowania, znacznie zredukowano cenę docelową dla niemieckiej spółki. Z kolei spadek notowań listopadowej serii ropy brent w Londynie wywołał przecenę sektora rafineryjnego.
— Nastał czas, aby wychodzić z akcji koncernów naftowych, a środki skierować na papiery sektora finansowego — mówi Ian Scott, strateg Lehman Brothers.
Bank zmienił ocenę sektora z „neutralnie” do „niedoważony” oraz wycofał walory Shella z wzorcowego portfela akcji. W popołudniowych notowaniach na giełdzie londyńskiej do spadających walorów technologicznych i rafineryjnych dołączyły akcje telekomów, ubezpieczycieli i linii lotniczych. Skutkiem ataków terrorystycznych dla czołowego operatora British Airways jest redukcja etatów oraz połączeń. Co najmniej 20 samolotów ma zostać wycofanych z użytku. Cena akcji spółki spadła o kolejne 5 proc. Producent silników Rolls- -Royce również stracił 5 proc., po tym jak Goldman Sachs obniżył ocenę spółki do „poniżej rynku”. Groźba bankructwa kasyna w Las Vegas załamała o 28 proc. cenę akcji Clubs International. Tymczasem uwaga graczy skupiała się na spółkach medialnych. Informacja prasowa o planach zacieśniania współpracy między BSkyB, Granada oraz Carlton Communications podbiła wycenę rynkową tych spółek.
Za oceanem sesje rozpoczęły się spadkami. Indeks rynku elektronicznego Nasdaq zniżkował na otwarciu niemal 0,5 proc.