Banki matki zwalniają

ET
opublikowano: 2010-08-06 11:54

U nas fala redukcji kadrowych opada. Za granicą dopiero nabiera mocy.

Polscy bankowcy mogą spać w miarę spokojnie. W porównaniu z grudniem 2008 r. pracę straciło tylko 5-6 tys. osób. Jest to mniej więcej poziom zwolnień zaplanowanych w UniCredit, który jest właścicielem Pekao. Włoski bank ogłosił, że w ramach łączenia siedmiu różnych spółek zredukuje zatrudnienie o 4,7 tys. osób. Ma to przynieść 300 mln EUR oszczędności. Negocjacje ze związkami w sprawie zwolnień mają zacząć się we wrześniu. Organizacje pracownicze już zapowiedziały "przygotowania do bitwy" z zarządem UniCredit.

Zwolnienia szykują się też w innym banku, który ma biznes w Polsce. Według irlandzkiej gazety "Sudany Trybune" Allied Irish Bank, właściciel BZ WBK, przygotowuje cięcia, które mają objąć 2 tys. etatów. O ile w przypadku UniCredit redukcje spowodowane są zmianami w strukturze organizacyjnej banku, to AIB będzie zwalniać ludzi, żeby ograniczać koszty. Największa instytucja finansowa w Irlandii ma ogromne problemy, których najlepszym wyrazem są fatalne wyniki z półrocza. Bank miał aż 2 mld EUR straty.

AIB jeszcze nie ogłosił, jaka będzie skala zwolnień grupowych. Irlandzka telewizja RTE twierdzi, że bank zrobi to dopiero, kiedy Komisja Europejska zaakceptuje jego plan restrukturyzacji

Zwolnienia szykują się w wielu zagranicznych bankach.
Zwolnienia szykują się w wielu zagranicznych bankach.
None
None