Przeciętna stopa oprocentowania depozytów terminowych w bankach wynosi od 4,8 do 5,3 proc. w zależności od terminu lokaty. Tymczasem w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (SKOK) odsetki rzadko spadają poniżej 5 proc. w skali roku. Bez trudu można znaleźć tam lokaty na 6 proc., a czasem i więcej.
— W bankach — i to tylko niektórych — są to poziomy zarezerwowane zwykle dla promocyjnych ofert — mówi Michał Sadrak, analityk Open Finance.
Wśród SKOK najlepiej płaci Kasa Polska, oferująca na lokacie rocznej 8,5 proc. odsetek, a na półrocznej 8,25 proc. Ograniczeniem jest tu maksymalna kwota depozytu — to 10 tys. zł. Dwuletnia lokata da 7,2 proc. w skali roku. Powyżej 7 proc. płacą również Kasa Wspólnotowa, SKOK „Nike”, SKOK Wesoła i SKOK Wołomin.
Tymczasem według danych porównywarki Comperia.pl najwyżej oprocentowane lokatyroczne oferują Santander Consumer Bank (6,4 proc.), a także FM Bank (6,35 proc.) i Meritum Bank (6,3 proc.). Santander daje też najwięcej na lokacie dłużej, 15-miesięcznej (6,6 proc.). Jak podkreśla Michał Sadrak, sposób ustalania odsetek od lokat w kasach spółdzielczych odbiega od tego, do czego przyzwyczaiły klientów banki.
— Oprocentowanie depozytów w SKOK często zależy nie tylko od kwoty, ale również od stażu członkowskiego oraz liczby posiadanych udziałów (aby stać się członkiem SKOK, należy wykupić co najmniej jeden udział). Można więc wnioskować, że kasy spółdzielcze znacznie bardziej cenią lojalność klientów niż banki — mówi analityk Open Finance.
Jego zdaniem, po objęciu kas nadzorem oraz gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego różnica ta najprawdopodobniej stopnieje. Sejm zmienił niedawno ustawę o SKOK, co spowoduje, że kasy znajdą się od końca października pod kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego. W parlamencie jest już także projekt kolejnych zmian, które spowodują objęcie SKOK gwarancjami BFG.