Banki nie pozwalają na kontynuację odbicia

MWIE
06-12-2010, 17:13

Poniedziałek był na rynkach drugim dniem uspokojenia po silnym odbiciu z połowy zeszłego tygodnia.

Mieszany był obraz handlu w Azji, a wzrosty notowań spółek z sektora paliwowego i surowcowego niwelowały spadki kursów japońskich eksporterów. Pierwszym powinien pomóc prawdopodobny w świetle ostatnich wypowiedzi Bena Bernanke dalszy skup obligacji, drugim mógłby on jednak zaszkodzić, o ile doprowadziłby do osłabienia dolara.

Również w Europie reakcja na słowa szefa Fed była daleka od euforycznej. Inwestorzy obawiają się, że jednostronne decyzje nie będą sprzyjać stabilności rynków walutowych. Spośród 19 subindeksów branżowych paneuropejskiego wskaźnika Stoxx Europe 600 najgorzej spisywał się sektor bankowy.

W ślad za europejskimi odpowiednikami zniżkowały także kursy banków amerykańskich. W pierwszej części handlu o ponad 1 proc. zniżkował Bank of America, traciły również Morgan Stanley i Citigroup. Właśnie te trzy banki są zdaniem Nomury następne w kolejce do obniżenia ratingów kredytowych w 2011 r. Do tego przyczynić się może powolne tempo ożywienia, kryzys zadłużeniowy w Europie i reforma regulacji finansowych.

Ponad 2 proc. traciło Human Genome Sciences. Regulator rynku farmaceutycznego przełożył do końca marca przyszłego roku termin rozpatrzenia wniosku o dopuszczenie do sprzedaży jednego z leków opracowanych przez firmę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Banki nie pozwalają na kontynuację odbicia