Banki ostrzej oceniają klientów

Marcin Musioł
opublikowano: 2006-10-16 00:00

Atuty niezależnych faktorów to elastyczność i mniejsze wymagania. Atuty banków to bezpieczeństwo i większa dostępność finansowania.

Ceny i usługi oferowane zarówno przez banki, jak i niezależnych faktorów w ramach standardowej umowy faktoringowej są zbliżone. Przykładowo w standardowej umowie w faktoringu z regresem następnego dnia po otrzymaniu faktury przez faktora klient dostaje finansowanie w wysokości średnio 80 proc. wartości faktury. Ponadto w ramach tej umowy faktor prowadzi konta rozliczeniowe odbiorców. Monitoruje również ściąganie należności od odbiorców.

— Banki świadczą już w tej chwili identyczne usługi jak faktorzy niezależni. Trudno zatem zaproponować klientom podział. Naszym zdaniem jest to indywidualny wybór klienta — twierdzi Klaudiusz Sytek, dyrektor Factor in Bank.

Jednak zdaniem Krzysztofa Kuniewicza, dyrektora generalnego Bibby Factors Polska — jednego z kilku działających na rynku w pełni niezależnych faktorów — działalność faktoringowa banków to w pewnym sensie nieporozumienie.

— Istotą faktoringu jest to, aby firma mogła uzyskać finansowanie opierając się na innych kryteriach niż ocena jej zdolności kredytowej. Banki od takiej oceny odstąpić nie mogą. Dlatego z ich faktoringu może skorzystać firma posiadająca zdolność kredytową. Jeżeli ją ma, to dlaczego nie udzielić jej kredytu, skoro jest zwykle tańszy — pyta Krzysztof Kuniewicz.

Atuty banków...

Zdaniem przedstawicieli banków mają one przewagę nad niezależnymi faktorami.

— Bank świadczący usługi faktoringowe oprócz dostępu do komercyjnych baz danych o dłużnikach ma także dostęp do bankowych baz danych, w których można sprawdzić wiarygodność płatniczą danego podmiotu. Ma także większe możliwości dyscyplinowania niesolidnych dłużników — przekonuje Klaudiusz Sytek.

Dodatkowo bank podlega nadzorowi niezależnych instytucji kontrolnych, co zwiększa bezpieczeństwo klientów.

...i niezależnych faktorów

Jakie atuty są zatem niezależnych faktorów? Przedstawiciele firm faktoringowych, zrzeszonych w PZF, wskazują na kilka obszarów.

— Dla wyspecjalizowanych spó- łek faktoring jest ich główną działalnością. Tymczasem banki traktują go jako dodatkową usługę. Dlatego firmy faktoringowe są bardziej elastyczne i nie stosują skomplikowanych procedur bankowych. Ważny jest też fakt, że przedsiębiorca może nie mieć wystarczających zabezpieczeń, aby ubiegać się o faktoring w banku — uważa Agnieszka Różalska, menedżer ds. marketingu w ING Commercial Finance Polska.

Zdaniem Krzysztofa Kuniewicza, faktor niezależny często stosuje dużo niższe kryteria oceny ryzyka transakcji niż banki oraz jest dużo bardziej elastyczny.

— Faktor niezależny może być pomocny tam, gdzie bank odmawia firmom dalszego zwiększenia finansowania lub wręcz odmawia jakiegokolwiek finansowania. Dodatkowo instytucjom bankowym z racji takiej, a nie innej struktury trudniej kreować spersonalizowane relacje, które są ważne, bo klient przekazuje usługodawcy nie tylko swoje należności, ale także kontakty —przekonuje Krzysztof Kuniewicz.

Zdaniem Agnieszki Różalskiej, banki często odmawiają finansowania małym firmom.

— Niewielkie przedsiębiorstwa często nie mają wymaganych przez banki zabezpieczeń. Faktorzy natomiast dostrzegają w tym sektorze duży potencjał. Dlatego większość niezależnych firm faktoringowych chętnie szuka klientów właśnie w tym gronie przedsiębiorstw — twierdzi Agnieszka Różalska.

Okiem eksperta

Wygodniej w osobnej spółce

Rzadko zdarza się, aby bank prowadził bezpośrednio działalność w zakresie usług faktoringowych. Częściej tworzy odrębne podmioty. Jedną z przyczyn może być kwestia rozliczeń podatku VAT. Usługi faktoringowe zaliczane są do usług pośrednictwa finansowego, które korzystają ze zwolnienia z podatku VAT. Zwolnienie to jednak nie dotyczy usług faktoringowych. Wynagrodzenie faktora podlega opodatkowaniu 22-procentową stawką podatku. Świadczenie usług faktoringowych bezpośrednio przez bank powodowałoby w wielu sytuacjach konieczność rozliczenia podatku VAT z zastosowaniem proporcji. Taki sposób rozliczenia jest dość skomplikowany. Stąd też prostszym rozwiązaniem może okazać się wydzielenie działalności faktoringowej.

Andrzej Dębiec

partner odpowiedzialny za departament podatków w kancelarii Lovells