Banki płacą za korzystanie z rachunku

Mateusz Gawin, Bankier.pl
25-11-2015, 22:00

Za transakcje kartowe można otrzymać zwrot nawet do 60 zł miesięcznie, a to znacznie więcej, niż mogłaby wynosić opłata za tradycyjny rachunek rozliczeniowy.

Choć bankowe programy moneyback z reguły nie trwają długo, klienci mają zawsze przynajmniej kilka miesięcy na drobne podreperowanie swojego budżetu. Czy jest to łatwe do osiągnięcia? Wszystko zależy od tego, za co ten zwrot przysługuje, bo banki potrafią premiować tylko za określone produkty firm partnerskich.

Rzadziej równa się więcej

Nie dziwi praktyka banków, które są skłonne ułatwić klientom zbieranie nadprogramowych złotych za zakupy, ale głównie w przypadkach, gdy te zakupy nie są dokonywane zbyt często. Stąd najwyższy procentowy zwrot (10 proc.) można otrzymać m.in. za wydatki na znaczki pocztowe i przesyłki na Poczcie Polskiej w ramach konta ZawszeDarmowego w Banku Pocztowym. 10 proc. odda także Bank Millennium, ale tylko za transakcje dokonywane w ramach systemu Blik, w którym płatności w sklepach naziemnych wcale nie są tak częste — bank w ten sposób chce zachęcić klientów do korzystania z tego rozwiązania. Stawkę podbił jeszcze Getin Bank do 15 proc., ale ze zwrotu skorzystają tylko ci klienci, którym prąd dostarcza Enea. Sporą promocję dla kierowców przygotował także Toyota Bank. Choć posiadacze własnych czterech kółek są wabieni nawet 10-procentowym zwrotem wydatków na paliwo, to aby zdobyć ten bonus, muszą się mocno napocić. Przede wszystkim dostęp do promocji mają tylko ci klienci, którzy utrzymują na koncie średniomiesięczne saldo minimum 1,5 tys. zł i posiadają w oszczędnościach minimum 3 tys. zł. Inaczej przysługuje tylko 2-procentowy moneyback. Dodatkowo, by płatność kartą za benzynę została uznana w poczet promocji, klient musi wykonać trzy inne transakcje kartą w danym miesiącu.

Opłacą rachunki

Znacznie prościej jest zapewnić sobie zwroty z comiesięcznych rachunków — należy jednak pogodzić się z tym, że są mniejsze. Obecnie do rachunków za media dopłaci 5 instytucji: Bank Zachodni WBK, Credit Agricole Bank Polska, Getin Bank, Orange Finanse oraz Plus Bank. Takie promocje wymagają dodatkowo od klientów lojalności — najlepiej, jeśli zagwarantują stałe wpływy z tytułu wynagrodzenia i będę aktywnie korzystać z karty płatniczej wydanej do rachunku. Taką aktywność najmniej będą premiować BZ WBK oraz Orange Finanse — do 25 zł miesięcznie, przy czym w Orange Finanse bonus można zbierać tylko przez pół roku i tylko za rachunki za usługi u operatoraOrange. Nieco lepiej jest w Getin Banku — bank zwróci do 30 zł miesięcznie. W Credit Agricole nie ma limitu miesięcznego, ale klient nie zarobi więcej niż 300 zł ogółem. Plus Bank udziela natomiast moneybacku (do 45 zł) w formie rabatu na usługi Cyfrowego Polsatu i sieci Plus — jeśli klient nie korzysta z tych firm, pieniądze przejdą mu koło nosa.

Najlepiej bez ograniczeń

Z tego względu najkorzystniejsze wydają się programy, gdzie nawet mimo mniejszego procentowo zwrotu klient sam może decydować, gdzie zapłaci kartą. Taki model działa m.in. w T-Mobile Usługi Bankowe, mBanku, Banku Millennium, Alior Banku czy BZ WBK. Klient musi wykonać zakupy w punktach z danej branży (a nie konkretnych marek) lub nawet w dowolnym sklepie — liczy się sam fakt wykonania transakcji bezgotówkowej. Takich zakupów dokonuje się częściej — nikt nie narzuca konkretnej marki produktów czy usług, przez co moneyback staje się dostępny dla każdego. Wtedy nawet 1-procentowy moneyback może okazać się korzystniejszy, bo łatwiej dobić do miesięcznego limitu zwrotu drobnymi kwotami niż jednorazową transakcją, na którą nie może sobie pozwolić każdy, szczególnie że musiałby korzystać z konkretnego dostawcy. Zwłaszcza jeśli nie ma najmniejszej ochoty z nim współpracować. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mateusz Gawin, Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Banki płacą za korzystanie z rachunku