BANKI SĄ DOSTĘPNE W DOMACH I FIRMACH

Urszula Chojnacka
opublikowano: 2000-05-26 00:00

BANKI SĄ DOSTĘPNE W DOMACH I FIRMACH

Home banking zdobywa rynek

PODZIELILI RYNEK: Nasz bank świadczy usługi home banking dla największej liczby firm. Jeśli chodzi o obsługę klientów indywidualnych, świadomie zrezygnowaliśmy z walki o prymat, z czego skorzystał Bank Śląski — tłumaczy Małgorzata Kwiecień, naczelnik wydziału elektronicznych kanałów dystrybucji BRE. fot. Borys Skrzyński

W ciągu ostatnich siedmiu lat większość polskich banków wprowadziła do swojej oferty usługę home banking, czyli bankowość elektroniczną. To system stworzony przez instytucje finansowe przede wszystkim dla firm, choć coraz częściej korzystają z niego także klienci indywidualni. Dzięki tej usłudze nie wychodząc z domu można dokonać wielu operacji bankowych.

Zasada działania usługi home banking jest prosta. Do uruchomienia w firmie lub w domu elektronicznej bankowości wystarczy średniej klasy komputer PC i modem z linią telefoniczną. Wówczas klient może przestać martwić się o to, że straci czas stojąc w kolejkach do okienek bankowych, ponieważ większość zleceń przesyła swojemu bankowi z własnego komputera. W firmie korzystanie z tej usługi pozwala na ograniczenie zatrudnienia pracowników zajmujących się kontaktami z bankiem w prostych sprawach.

Usługi

Za pomocą modemu klient łączy się z komputerem swojego banku i tą drogą przesyła zlecenia lub uzyskuje potrzebne informacje. Zakres usług oferowanych przez banki w ramach home bankingu jest podobny. Użytkownik może przede wszystkim sprawdzać stan rachunku wraz z historią dokonanych transakcji, otrzymać drogą elektroniczną wyciąg ze swojego konta, zarządzać wszystkimi posiadanymi w danym banku rachunkami (zarówno depozytowymi, jak i kredytowymi), uzyskać informacje o kursach walut i notowaniach giełdowych, a także wydawać dyspozycje, np. zlecić swojemu bankowi zapłacenie składki ZUS. Systemy umożliwiają również realizację przelewów krajowych (w wielu bankach także zagranicznych) i założenie lokaty terminowej. Drogą elektroniczną można też zgłosić zapotrzebowanie na nowe czeki albo zastrzec blankiety czekowe w przypadku zagubienia czy kradzieży. Można również odwołać zastrzeżenie, gdy czeki się odnajdą. Każdy bank w ramach systemu home banking informuje klientów o swoich produktach, oprocentowaniach, prowizjach i opłatach. Wiele instytucji finansowych oferuje dodatkowe usługi: przygotowywanie różnego rodzaju raportów i zestawień dla celów analitycznych, transmisja danych z i do systemu księgowego firmy, przesyłanie dowolnych zbiorów, a nawet — jak to się dzieje w przypadku BGŻ — wydanie zgody na udzielenie kredytu na zakup papierów wartościowych.

Zainstalowanie zestawu home banking daje wymierne korzyści ekonomiczne. Oszczędza czas klienta, ponieważ eliminuje konieczność wizyt w banku i oczekiwania w kolejkach oraz pozwala klientowi na pełną kontrolę nad środkami zgromadzonymi na rachunkach bankowych i przepływem pieniądza. Z reguły także rozliczenia prowadzone za pomocą zdalnych systemów są tańsze od tradycyjnych. Dodatkową zaletą posiadania home bankingu jest to, że klient nie musi mieć otwartego rachunku firmy w najbliższym bankowym oddziale. Jest to ważne zwłaszcza dla firm działających w wielu miejscach. BRE Bank obsługuje przy użyciu swojego systemu BRESOK klientów odległych o kilkaset kilometrów.

Koszty

W wielu przypadkach banki oferują dostarczenie i zainstalowanie sprzętu (przede wszystkim modemu) na swój koszt, przeprowadzają bezpłatne szkolenia, a część z nich nie pobiera nawet opłaty instalacyjnej. Mimo to home banking nie jest usługą tanią. Pierwszy wydatek to zainstalowanie systemu. Zwykle kosztuje ono od 100 do 300 zł. Potem trzeba co miesiąc opłacać abonament za korzystanie z niego. Waha się on przeważnie od 100 do 200 zł. Bank Zachodni stosuje ukłon w stronę klientów indywidualnych i małych firm — z reguły płacą one o 50 zł niższy abonament od średnich i dużych przedsiębiorstw. Podobnie jest w Kredyt Banku. Niektóre banki zgadzają się negocjować cenę instalacji oraz abonamentu i dać upusty tym klientom, którzy zadeklarują korzystanie z szerszego wachlarza usług niż ten oferowany w pakiecie podstawowym. Oprócz opłaty za instalację i płacenia comiesięcznego abonamentu klient home bankingu musi liczyć się z innymi opłatami i prowizjami: za składanie poleceń przelewu (w większości banków kosztuje to 1,5 zł od każdego przelewu), za dokonywanie przeglądu salda, za sporządzanie raportów, za przygotowanie materiałów zawierających dokumentację rachunku itp. W wielu bankach część tych usług jest bezpłatna, warto więc wziąć pod uwagę, z czego będziemy korzystać najczęściej i dokładnie przestudiować różne oferty.

Komunikacja

Kontakty między klientem i bankiem mogą odbywać się w dwóch trybach: on-line lub off-line. Jeżeli system pracuje w trybie on-line oznacza to, że sprzęt umożliwiający komunikację ma cały czas uruchomione połączenie. Wówczas między zleceniem klienta a realizacją tego zlecenia po stronie banku nie ma zwłoki, tzn. zlecenia klienta wykonywane są natychmiastowo. W trybie off-line (w którym połączenie jest zestawiane na czas transmisji danych) między zleceniem a realizacją upływa trochę czasu.

Zabezpieczenia

Banki kładą wielki nacisk na zabezpieczenie systemów. Stosowane przez nie zabezpieczenia niewiele różnią się między sobą. Po stronie klienta najczęściej jest to szyfrowanie transmisji danych specjalnym algorytmem DES (zapewnia on poufność danych) oraz RSA — tzw. podpis elektroniczny gwarantujący wiarygodność danych. Dodatkowym zabezpieczeniem jest sprzętowy klucz elektroniczny. Każdy klucz ma numer licencji użytkownika. Unikalność tych numerów wyklucza posłużenie się nim przez osoby obce. Po stronie banku metodą zabezpieczenia jest hierarchiczność dostępu: pracownicy banku obsługujący system mają nadane różne uprawnienia, dzięki czemu ograniczony jest dostęp osób nieupoważnionych. Dlatego też zarówno w opinii banków, jak i samych użytkowników, home banking się sprawdza i zyskuje coraz większą popularność, m.in. dzięki temu, że jest bardzo bezpieczny.

Urszula Chojnacka