Banki samochodowe odnotowały spadek
Stagnacja na rynku samochodowym spowodowała spadek sprzedaży aut z wykorzystaniem kredytu bankowego. Większość instytucji podpisała w 2000 r. znacznie mniej umów kredytowych niż rok wcześniej.
Do końca listopada 2000 r. Polacy kupili niespełna 451 tys. samochodów osobowych. W porównaniu z analogicznym okresem 1999 r., kiedy wartość ta wynosiła 578 tys., jest to spadek o blisko 22 proc. Trwający od początku 2000 r. kryzys na rynku aut odbił się negatywnie na bankach samochodowych. Większość tych instytucji zawarła o wiele mniej umów kredytowych niż w 1999 r.
Liderzy słabną
Najmocniejszą pozycję na rynku zajmuje wciąż Fiat Bank Polska, który w 2000 r. podpisał około 40 tys. umów kredytowych. Jest to jednak o prawie 22 proc. mniej niż w 1999 r., kiedy odnotował ich 48 tys. Ubiegłoroczny wynik lidera autobanków stanowi niespełna dwie trzecie planowanej sprzedaży. Fiat Bank Polska liczył na podpisanie 54 tys. umów w 2000 r.
— Mam nadzieję, że nastąpi spadek stóp procentowych, co znacznie poprawiłoby sytuację na rynku kredytów. Zakładamy, że w 2001 r. uda nam się podpisać podobną liczbę umów, jak w roku ubiegłym, a być może nieco więcej — mówi Grzegorz Jurczyk, członek zarządu Fiat Bank Polska.
Stagnacja na rynku aut najbardziej dotknęła Ford Bank Polska. W 2000 r. instytucja podpisała zaledwie 2,5 tys. umów, co stanowi niespełna 40 proc. sprzedaży z 1999 r., w którym firma podpisała 6,3 tys. umów. Niewielki spadek sprzedaży odnotował także Volkswagen Bank Polska. Według wstępnych wyliczeń firma podpisała około 16,5 tys. umów, o 0,5 tys. mniej niż w roku ubiegłym. Jedynym autobankiem, który zanotował wzrost sprzedaży, jest Renault Credit Polska. W 2000 r. instytucja ta podpisała ponad 5 tys. umów, o prawie 60 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy było ich niewiele ponad 3 tys.
Chętnych nie brakowało
Mimo stagnacji na rynku samochodowym, w 2000 r. działalność podjęły dwa nowe autobanki: DaimlerChrysler i Toyota. DaimlerChrysler Bank Polska, który rozpoczął działalność w marcu 2000 r., podpisał do końca roku 361 umów.
— Mamy bardzo dobrą dynamikę wzrostu i osiągamy lepsze wyniki niż przewidywaliśmy — zaznacza Wojciech Okoński, dyrektor departamentu handlowo-marketingowego DaimlerChrysler Bank Polska.
Bank podpisał w IV kwartale 2000 r. 220 umów, podczas gdy w II i III kwartale było ich łącznie 141.
Toyota Bank Polska, który działa na rynku od września 2000 r., ma na swoim koncie 0,5 tys. umów.
— Po pierwszych miesiącach, zwłaszcza zważywszy na sytuację na polskim rynku samochodowym, nie mamy powodów do narzekań — mówi Sylwester Pedowicz, członek zarządu Toyota Bank Polska.
Kolejnym koncernem samochodowym, który zapowiada utworzenie własnego autobanku, jest Citroen. Jednak wbrew wcześniejszym zapowiedziom, że firma może rozpocząć działalność jeszcze w 2000 r., bank nadal nie powstał.