Banki wywołały przecenę na GPW

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2003-01-22 00:00

Wtorkowe notowania na warszawskim parkiecie rozpoczęły się od niewielkich wzrostów, jednak bardzo szybko rynek zdominowała wyprzedaż akcji sektora bankowego. Przecenę spółek finansowych wywołały słabe wyniki Millennium, których nie zrównoważyły wzrosty spółek finansowych w całej Europie, napędzane dobrym raportem szwajcarskiej grupy Credit Suisse.

Pesymistycznych nastrojów nie poprawiły też najnowsze dane makro. Według Ministerstwa Finansów, w ubiegłym roku deficyt budżetowy wyniósł 98,5 proc. całorocznego planu, czyli 39,4 mld zł. Jednak przekazane wcześniej dane GUS wyglądają znacznie gorzej. Produkcja przemysłowa była wyższa niż przed rokiem o 5,1 proc., podczas gdy ekonomiści oczekiwali wzrostu o 7,7 proc. Dane nie są rewelacyjne, więc przyszły tydzień zdominuje oczekiwanie, że RPP obniży stopy procentowe.

Sprawcą wyprzedaży w sektorze bankowym stał się Millennium, dawny BIG Bank Gdański, który poinformował, że w czwartym kwartale ubiegłego roku zanotował 63 mln skonsolidowanej straty netto z powodu utworzenia dużych rezerw na złe kredyty.

Obawy graczy o wyniki banków są tym większe, że nie najlepiej zapowiadają się raporty liderów sektora. Największa spółka giełdowa Pekao raczej nie zrealizuje prognozy 1 mld zysku. Bardziej prawdopodobne wydaje się 900 mln zł. Wiadomo też, że BRE poniósł straty na inwestycjach. Akcje Millennium straciły 8,3 proc., a pozostałe banki zakończyły dzień na minusie. Na plusie zamknął sesję tylko BOŚ, który podtrzymał prognozę zysku za ubiegły rok na poziomie 34,8 mln zł i zamierza w bieżącym roku zwiększyć wynik do 45 mln zł.

Śladem banków poszły w dół pozostałe blue chipy. Jednym z nielicznych wyjątków były akcje KGHM, które zyskały 0,7 proc. Lubińskiej spółce pomógł wzrost cen miedzi na światowych rynkach, która przekroczyła poziom 1700 dolarów za tonę z powodu strajku w należącej do Grupo Mexico kopalni miedzi Cananea.

Liderem wzrostów była Vistula, która zyskała 14,8 proc. Zaangażowanie w spółkę zwiększają jej główni akcjonariusze, aby zdominować zbliżające się NWZA. Na piątkowym walnym dojdzie do walki o miejsca w radzie nadzorczej.

Zmianom indeksów towarzyszył niewielki obrót, który wynikał z braku wskazówek z Wall Street po świątecznej przerwie w USA. Do inwestycji nie zachęca też oczekiwanie na publikacje wyników zachodnich blue chipów.