Właściwie PKN nie powinien znaleźć się w niniejszej kolumnie, jednak z uwagi na duży wolumen towarzyszący piątkowej sesji wart jest omówienia. Korekty do 19,9 się spodziewałem. Przebieg sesji piątkowej dawał jednak komfort wstrzymania się z decyzją o zakupie do zamknięcia. Spadek okazał się większy, a miesięczna linia trendu wzrostowego została przełamana, grubym czarnym korpusem. Faktem jest również objęcie bessy w układzie tygodniowym, ale tu znajdujemy zasadniczą różnicę w odniesieniu do spadających na dużych obrotach drogich banków. PKN znajduje się powyżej tygodniowej średniej VAMA10 i w górnej połowie tygodniowej wstęgi, odpowiednio 19,4 i 19,2 zł.
Poziomy te warto obserwować, zwłaszcza jeżeli kupiło się w piątek, bo wydają się dobrymi kandydatami na linię obrony, szczególnie ten niższy. Sygnalizowane przez dzienne oscylatory wyprzedanie daje nadzieję na szybki powrót powyżej 20 zł. Wówczas rynek znajdzie równowagę w przedziale 20-21. Jeżeli nie, równowaga ustali się pomiędzy zniesieniami jesiennej hossy o 1/3 i 1/2, tj. 20 i 19 zł.