Bankowa fuzja za namową nadzoru

opublikowano: 21-03-2013, 00:00

FM Bank łączy się z Bankiem Polskiej Przedsiębiorczości. Parę skojarzyła KNF. Małżeństwo z rozsądku nie podoba się wszystkim akcjonariuszom

Szykuje się czwarta fuzja bankowa w ostatnich miesiącach. Najpierw BZ WBK wchłonął Kredyt Bank, potem taki sam los stał się udziałem Polbanku, przejętego przez Raiffeisen Bank. Do konsolidacji przygotowują się banki: detaliczny i inwestycyjny z grupy Deutsche Banku. Wkrótce wniosek w tej sprawie powinien trafić do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Dokument taki złożyły już Polski Bank Przedsiębiorczości (PBP) i FM Bank.

Zobacz więcej

KNF, w której za sektor bankowy odpowiada Wojciech Kwaśniak, dąży do konsolidacji sektora bankowego. Chce, by powstały silne kapitałowo banki. [FOT. TP]

Związek z rozsądku

PBP i FM Bank to instytucje specjalistyczne. Pierwszy obsługuje firmy średniej wielkości, drugi — mikroprzedsiębiorców oraz prowadzi rachunki detaliczne. FM Bank rozwinął sieć 55 oddziałów i obsługuje 30 tys. klientów, PBP postawił pięć centrów biznesowych i ma w portfelu kilkaset firm. Dużo je dzieli, łączy akcjonariusz — Abris Capital. Fundusz jest jedynym akcjonariuszem PBP i większościowym w FM Banku. Pozostali to International Finance

Corporation (z grupy Banku Światowego) oraz Piotr Stępniak, prywatny inwestor, były prezes Getin Holdingu. — Chcemy stworzyć idealny bank dla polskich przedsiębiorców, w którym profesjonalną obsługę znajdzie zarówno osoba prowadząca działalność gospodarczą, jak i mała czy średnia firma — napisał Paweł Gieryński, starszy partner w Abris Capital.

Idealne małżeństwo, jak wynika z naszych informacji, raczej może liczyć na błogosławieństwo nadzoru, bo to on wyswatał ten związek. KNF od dłuższego czasu sugerowała połączenie obu instytucji. Nadzór wyraźnie dawał do zrozumienia, że nie wierzy w banki specjalistyczne, bardziej eksponowane na ryzyko, w których nawet problem jednego klienta może stanowić kłopot dla całego banku. Regulator ma do tego podstawy za sprawą chociażby PBP. W ubiegłym roku w wynik banku uderzyła upadłość DSS i akcjonariusze musieli go dokapitalizować.

— Zasadą efektywnego nadzoru jest to, że strategiczne zamiary i rozstrzygnięcia w grupach bankowych nie odbywają się bez wiedzy i akceptacji nadzoru — tak Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF, odpowiada na pytanie, czy nadzór nakłaniał Abris do fuzji banków.

Według naszych informacji, w uchwale rady nadzorczej FM Banku znalazł się zapis, że połączenie z PBP jest m.in. wynikiem korespondencji między Abris Capital a KNF. Został w niej umieszczony na żądanie jednego z członków rady.

Z drugiej ręki

Mniejszościowi akcjonariusze FM Banku nie są zadowoleni z fuzji. Może nawet nie tyle z połączenia, ile ze sposobu, w jaki została przygotowana. Nasi rozmówcy twierdzą, że nadzór komunikował się wyłącznie z większościowym akcjonariuszem. Mniejszościowi o życzeniach KNF dowiedzieli się z drugiej ręki — od Abris Capital.

— W bankach, które nie są spółkami giełdowymi, nadzór koncentruje się na relacjach z podmiotami dominującymi — wyjaśnia Łukasz Dajnowicz.

Nic nie wskazuje na to, żeby walne zgromadzenia obu banków nie zgodziły się na połączenie. W nowej instytucji Abris obejmie ponad 90 proc. akcji. Po połączeniu PBP-FM Bank wciąż będzie niewielkim bankiem. Kapitały wyniosą 314 mln zł, a suma bilansowa 2,8 mld zł. Do fuzji dojdzie również na poziomie zarządów. Do nowego kierownictwa wejdą menedżerowie z obu banków (z wyjątkiem jednej osoby). Stery mają pozostać w rękach Macieja Stańczuka, prezesa PBP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu