Bankowcy wolą samsungi

Jabłko przypada raz, Samsung dwa — na trzy struktury, które maksymalnie dadzą od 4-8,7 proc. w skali roku.

Sprzedaż nowego modelu smartfona, oczekiwany silny popyt na pamięć ze strony serwerów przy ograniczonej liczbie producentów, a wreszcie wzrost konkurencyjności spółki na rynku ekranów LCD dzięki wprowadzeniu rosnącej przekątnej. W ofercie certyfikatów strukturyzowanych można znaleźć jeszcze więcej czynników świadczących, że trudno o lepszą spółkę do inwestowania niż Samsung — szczególnie że postawił na niego i Bank Millennium, i BGŻ BNP Paribas.

Samsung Electronics może pracować na nasz zysk w trzy albo dwa lata, w zależności od tego, czy zdecydujemy się ulokować 10 tys. zł, czy niższą kwotę. Wyższy próg wyznaczył dla swojego Koszyka Pereł BGŻ BNP Paribas, który za 10 tys. zł oferuje 10 certyfikatów strukturyzowanych, które mogą przynieść 8,7 proc. zysku w skali roku.

Propozycja skierowana jest przy tym do posiadaczy rachunku maklerskiego prowadzonego przez biuro banku, bo to na niego co pół roku wypłacane będą ewentualne kupony wysokości 4,35 proc. Na trzy lata inwestycji przypadnie więc najwyżej sześć dni wypłat, ale na pewno sześć dni obserwacji, w których kursy wszystkich spółek powinny na zamknięcie być równe lub wyższe niż na początku, czyli ostatniego dnia maja. „Perły”, które będą musiały się w tych dniach wykazać, to oprócz Samsunga: Procter & Gamble, znany ze stacji benzynowych Royal Dutch Shell i holding Roche.

Chcąc na nie postawić najmniej 10 tys. zł, można się zapisywać do 26 maja, a nie planując czekania przez 3 lata, trzeba się liczyć z opłatą za przedterminowe wycofanie rzędu 1 proc. Podobną karę przewidział też Bank Millennium, tyle że za zerwanie lokaty, zanim miną 2 lata, przewiduje od 3 proc. do 0,5 proc. wkładu, w zależności od terminu. Minimalna kwota, jaką można postawić na Nowe Technologie II, to 1 tys. zł i trzeba podjąć decyzję do końca maja.

Tym razem spółek pracujących na maksymalnie 5 proc. w skali roku jest również 5 — ale też więcej scenariuszy, od których zależeć będzie wysokość końcowej wypłaty. W koszyku — poza obowiązkowym Samsungiem — znajdą się akcje konglomeratu Alphabet, Microsoftu, Facebooka i Apple’a. Dat obserwacji nie będzie natomiast zbyt wiele, bo tylko dwie — 1 czerwca 2018 r. i 28 maja 2019 r.

Na 10 proc. zysku z całej inwestycji będzie można liczyć, jeśli w obu tych dniach ceny akcji wszystkich spółek nie spadną poniżej swoich wartości początkowych. Po 5 proc. przypada na scenariusze, w których w jednym dniu obserwacji wszystkim spółkom się powiedzie, a w drugim chociaż jedna zanotuje spadek. Kiedy obie te daty okażą się dla branży IT pechowe, w dniu wykupu klient może się spodziewać wyłącznie zwrotu zainwestowanego kapitału.

W związku z tym, że najnowsze technologie wyraźnie są na rynku struktur modne, w ofercie banków da się znaleźć też lokatę, której oprocentowanie nie zależy bezpośrednio od kursu Samsunga. Do 31 maja można się zapisywać na Cyfrowy Zysk, który rzeczywiście zasługuje na swoją nazwę, bo niezależnie od okoliczności, w dniu zapadalności i tak wypłacone zostaną jakieś odsetki. Horyzont jest krótki, bo inwestujemy na cztery miesiące, a minimalna kwota taka jak w Millennium, czyli 1 tys. zł. Na zarobek będzie w tym czasie pracowało 5 spółek: Cisco Systems, Symantec, Intel, HP i IBM.

W zależności od tego, czy spełnią określony warunek, inwestor będzie się mógł spodziewać albo 4 proc. w skali roku — czyli 1,3 proc. w okresie lokaty — albo 0,7 proc. w skali roku, a więc 0,23 proc. po czterech miesiącach. Lepsza opcja będzie możliwa wtedy, gdy w każdym dniu okresu lokaty kurs zamknięcia wszystkich spółek będzie nie mniejszy niż 88 proc. i nie wyższy niż 112 proc. wartości z dnia otwarcia, czyli 9 czerwca. Jeśli któregoś dnia jednej ze spółek się nie uda, do każdego zainwestowanego 1 tys. zł bank doda nam na koniec trochę ponad 2 zł. Opłata administracyjna dla lokaty na 1 tys. zł wyniosłaby przy tym od 3,5 zł do 6,5 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bankowcy wolą samsungi