Bankrut może ocalić dom

opublikowano: 10-02-2020, 22:00

Upadłość konsumencka przedsiębiorców będzie dla nich bardziej dostępna. Zwiększy szansę na umorzenie długów, ale wierzyciele będą w gorszej sytuacji

Osoba prowadząca działalność gospodarczą, której się nie wiedzie i dlatego zdecyduje się na upadłość, będzie mogła ją przeprowadzić przed sądem według niemal takich samych zasad, jakie przysługują konsumentom.

Jeżeli spojrzymy na problem wystarczająco szeroko, czyli z punktu
widzenia celu, któremu służy upadłość konsumencka, to ułatwienie jej uzyskania
przez osoby prowadzące działalność gospodarczą jest na pewno słusznym
rozwiązaniem — ocenia Piotr Zimmerman, radca prawny z kancelarii Zimmerman i
Wspólnicy.
Zobacz więcej

W DOBRĄ STRONĘ:

Jeżeli spojrzymy na problem wystarczająco szeroko, czyli z punktu widzenia celu, któremu służy upadłość konsumencka, to ułatwienie jej uzyskania przez osoby prowadzące działalność gospodarczą jest na pewno słusznym rozwiązaniem — ocenia Piotr Zimmerman, radca prawny z kancelarii Zimmerman i Wspólnicy. Fot. WM

Taka możliwość pojawi się wiosną. Co ważne, wchodząca w życie 24 marca nowelizacja Prawa upadłościowego, uchwalona 30 sierpnia 2019 r., przewiduje też uproszczenia w procedurach tzw. upadłości konsumenckiej. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) bardzo dobrze ocenia tę nowelę. W swoim stanowisku wydanym niedawno podkreśla, że: upadłość konsumencka jest znacznie korzystniejsza niż zwykłe postępowanie upadłościowe.

Ma ona nie tylko prowadzić do zaspokojenia roszczeń wierzycieli, ale też do sytuacji, w której zobowiązania niewykonane w tym postępowaniu mogą być umorzone. Po zmianach upadłość nie powinna się przy tym wiązać z bezdomnością, jeżeli w skład masy upadłości wejdzie mieszkanie albo dom, w którym mieszka dłużnik, a trzeba zaspokoić potrzeby mieszkaniowe jego i osób pozostających na jego utrzymaniu.

Łatwiejsze oddłużenie

— Prowadzący własną działalność gospodarczą do tej pory nie mieli ochrony przed wyrzuceniem ich z mieszkania lub domu, gdyż takie osoby traktowano jako przedsiębiorstwa, a nie konsumentów. Nowelizacja przewiduje, że osobie, której zajęto mieszkanie, zostanie wydzielona kwota odpowiadająca przeciętnemu czynszowi za najem w miejscowości dłużnika, za którą będzie mógł wynajmować lokum nawet do dwóch lat — wyjaśnia Andrzej Dmowski, doradca podatkowy w kancelarii Russell Bedford.

W opinii ZPP nowe uprawnienie to dla osób prowadzących działalność na własny rachunek ogromna szansa na uratowanie dorobku życia, gdy znajdą się na skraju bankructwa. Przedsiębiorcy o takim statusie odpowiadają bowiem za zobowiązania całym swoim majątkiem. Nowelizacja przewiduje, że długi nieuregulowane zgodnie z planem spłaty określonym przez sąd zostaną umorzone w ciągu maksymalnie 36 miesięcy. W przypadku zwykłego postępowania upadłościowego jest tak, że gdy nie doprowadzi ono do całkowitego zaspokojenia uprawnionych, lista wierzytelności stanowi tytuł egzekucyjny przeciwko upadłemu. Nie ma szans na oddłużenie przewidziane dla upadłości konsumenckiej.

— Ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie oznacza zwolnienia ze spłaty zobowiązań. Ma ona bowiem pozwolić dłużnikowi wyjść na prostą przy zaspokojeniu części roszczeń wierzycieli. Ich spłata jest kluczowa, a do sądu należy decyzja, jaka jej część zostanie „darowana”. To dlatego możliwe jest także całkowite jej umorzenie, jednak tylko wtedy, gdy sąd udowodni, że dłużnik nie ma majątku, a także że jest on trwale niezdolny do spłaty zobowiązań. Musi być zatem także trwale niezdolny do jakiejkolwiek pracy zarobkowej. W przeciwnym wypadku nie ma mowy o całkowitym umorzeniu zobowiązań — podkreśla Andrzej Dmowski.

Najpierw zamknięcie

Krzysztof Gołaszewski, radca prawny i doradca restrukturyzacyjny, zwraca uwagę, że w obowiązującym jeszcze stanie prawnym osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, ale najpierw musi zamknąć firmę, czyli wygasić działalność faktyczną (operacyjną), wykreślić ją z ewidencji oraz odpowiednich rejestrów i dopiero — jako konsument — złożyć dokumenty do sądu.

— Tak skonstruowane przepisy nie sprzyjały składaniu wniosków przez prowadzących działalność w zwykłym trybie niekonsumenckim. Tym bardziej, że w tej procedurze sąd może oddalić wniosek upadłego o umorzenie zobowiązań, zatem korzystniejszy dla przedsiębiorców był tryb upadłości konsumenckiej, gdzie zawsze dochodziło do umorzenia wszystkich zobowiązań, ewentualnie po maksymalnie trzyletnim planie spłaty — mówi Krzysztof Gołaszewski.

cc937a7e-4287-11ea-b77f-2e728ce88125
Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Również w ocenie Piotra Zimmermana, radcy prawnego z kancelarii Zimmerman i Wspólnicy, uchwalone zmiany są pożądane.

— Osoba prowadząca biznes, która zechce skorzystać z upadłości konsumenckiej, nadal będzie musiała zakończyć prowadzenie działalności gospodarczej — czy to w trybie jej wyrejestrowania, czy w procedurze ogłoszenia upadłości przedsiębiorcy. Różnica sprowadza się do tego, że były przedsiębiorca, już teraz będący konsumentem, nie może na równych zasadach z innymi niewypłacalnymi konsumentami skorzystać z oddłużenia. Od 24 marca będzie mógł — podkreśla radca.

Dodaje, że to dobrze, bo zrównuje w szansach na powrót do normalnego funkcjonowania — bez dotychczasowej dyskryminacji osób prowadzących działalność gospodarczą. Były przedsiębiorca po prostu uzyska status konsumenta.

Nie tylko plusy

— Znikną chociażby sytuacje, w których oddalano sprawy o upadłość osób, które właśnie zakończyły działalność gospodarczą i postanowiły przeprowadzić to jako konsumenci. Sądy twierdziły, że przedsiębiorca powinien zgłosić wniosek o upadłość, będąc jeszcze przedsiębiorcą, a ewentualnie potem jako konsument — zwraca uwagę Krzysztof Gołaszewski.

Spodziewa się, że w konsekwencji znowelizowane prawo wpłynie pozytywnie na praktykę działania sądów, konsumentów, przedsiębiorców, syndyków czy pełnomocników specjalizujących się w procedurze upadłościowej.

— Ujmując w skrócie: po zmianach marcowych nie będzie wątpliwości interpretacyjnych. W zamierzeniu ustawodawcy, mają one służyć dalszemu usprawnieniu oddłużania społeczeństwa poprzez eliminowanie z obrotu gospodarczego tzw. chorych przedsiębiorców, którzy w mniejszym czy większym stopniu mogą infekować cały organizm gospodarczy państwa. Nie będzie jednak odkryciem stwierdzenie, że nowe przepisy mogą być wykorzystywane przez nieuczciwych właścicieli firm. Pojawia się wiele głosów, że nastąpi pogorszenie pozycji wierzycieli na rzecz dłużników, co nie wpłynie dobrze na relacje rynkowe — ocenia Krzysztof Gołaszewski.

Zgadza się z tym Andrzej Dmowski. Jego zdaniem ważna powinna być także ochrona wierzycieli, gdyż — przy ciągle rosnącej liczbie upadłych konsumentów — po wejściu w życie nowych przepisów może się ona diametralnie zwiększyć. Zwraca przy tym uwagę, że decydując o upadłości konsumenta obecnie sąd bada, czy dłużnik rzeczywiście jest niewypłacalny i czy to dłużnik z premedytacją doprowadził do swoich problemów finansowych. Zdarzało się, że dla osiągnięcia swojej niewypłacalności darował osobie bliskiej nieruchomość, z której wierzytelność mogłaby zostać ściągnięta. W takich przypadkach sąd sprawdzał okoliczności niewypłacalności, a następnie oddalał wniosek. Od 24 marca sytuacja ma się całkowicie zmienić.

— Zmiany zapowiadają rezygnację z konieczności badania przez sąd winy dłużnika w doprowadzeniu do swojej niewypłacalności. Zakładają, że przyczyny problemów finansowych będą badane dopiero podczas ustalania planu spłaty wierzytelności. Zatem sąd będzie zobowiązany jedynie do ustalenia, czy osoba jest wypłacalna czy nie. Nowe przepisy wydają się mniej rygorystyczne. Przewidują, że wniosek o ogłoszenie upadłości nie zostanie odrzucony nawet w przypadku niedużego przyczynienia się dłużnika do niewypłacalności. Jeżeli taka sytuacja zostanie stwierdzona po przyjęciu wniosku o upadłość konsumencką, wtedy plan spłaty wierzytelności może zostać wydłużony do siedmiu lat — wyjaśnia doradca z kancelarii Russell Bedford.

Jest to duży ukłon wobec dłużników, którzy mają poważne problemy finansowe, ale planują z nich wyjść w ciągu kilku lat — dodaje.

154 - tyle w 2019 r. było postępowań upadłościowych dotyczących indywidualnych działalności gospodarczych. Stanowiły one 26,28 proc. wszystkich postępowań upadłościowych — podaje Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu