Barlinek mocny na Ukrainie

KSA
opublikowano: 2009-03-02 00:00

Mimo słabych nastrojów spółka jest zadowolona z obecności na Ukrainie. Rozważa wydłużenie czasu pracy.

Mimo słabych nastrojów spółka jest zadowolona z obecności na Ukrainie. Rozważa wydłużenie czasu pracy.

Ukrainą targają ogromne kłopoty. Problemy gospodarczo-polityczne bezpośrednio zaczęły się przekładać na polskie firmy, które tam zainwestowały. Wiele z nich ze względu na spadek popytu ogranicza produkcję. Barlinek ma jednak odwrotne plany.

— W pełni wykorzystujemy moce produkcyjne w zakładzie w Winnicy i rozważamy wydłużenie czasu pracy tak, by obejmował weekendy — mówi Mariusz Gromek, szef rady nadzorczej Barlinka.

Obecnie spółka zatrudnia na Ukrainie około 700 osób. Z popytem nie ma na razie kłopotów, bo 90 proc. produkcji trafia na eksport, z czego większość do Rosji, z którą Ukrainę łączy unia celna.

— W zakładzie w Winnicy mamy teraz najniższe koszty produkcji. Osłabienie hrywny sprawia również, że uzyskiwane przez nas ceny na surowiec są tutaj najkorzystniejsze — podkreśla Mariusz Gromek.

Spółka z grupy Michała Sołowowa nie zamierza jednak przenosić produkcji z zakładu w Polsce za wschodnią granicę, bo wymagałoby to ryzykownej decyzji (w 2008 r. Barlinek zrezygnował z budowy zakładu w Rosji) i wiązałoby się z koniecznością uzyskania finansowania wysokości kilkuset milionów złotych.

Ukraińska fabryka Barlinka odpowiada za około 30 proc. przychodów grupy. W tym roku poziom sprzedaży ma zostać przynajmniej powtórzony.

Tymczasem w IV kwartale 2008 r. Barlinek miał 78 mln zł straty netto przy 43,4mln zł zysku operacyjnego i 124,5 mln zł przychodów. Na wyniki negatywnie wpłynęły m.in. różnice kursowe przekraczające 87 mln zł .

Fatalne waluty

Cersanit, producent wyposażenia łazienek z grupy Michała Sołowowa, miał narastająco po IV kwartałach 2008 r. 1,52 mld zł przychodów, 237,8 mln zł zysku operacyjnego i jedynie 4,3 mln zł zysku netto (w 2007 r. było to odpowiednio 1,46 mld zł, 232,1 mln zł i 139,1 mln zł). Wyniki Cersanitu pogrążyła ujemna wycena kredytów walutowych na łącznie 140,5 mln zł. Na skonsolidowany zysk netto za 2008 r. negatywnie wpływa też wycena transakcji zabezpieczających wysokości 10,3 mln zł.