Bauma dzieli się z akcjonariuszami

Lesław Kretowicz, Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2001-04-25 00:00

Bauma dzieli się z akcjonariuszami

Wczorajsze notowania nie przyniosły większych zmian w sytuacji technicznej walorów warszawskiej Baumy. Na papierze tym, podobnie jak i w poniedziałek, nie dokonano żadnej transakcji, co pozwoliło kursowi utrzymać się na identycznym poziomie jaki został osiągnięty w trakcie piątkowych notowań (16,9 zł).

Po dosyć silnej korekcie, która zbiła cenę akcji spółki z poziomu powyżej 19 zł do nieco ponad 15 zł, kurs zaczął w kwietniu rosnąć, osiągając wartość niemal identyczną z tą, jaką obecnie reprezentuje linia średniej z ostatnich 45 sesji. Z kolei szybkie oscylatory znalazły się obecnie na poziomie wskazującym na wykupienie rynku.

Spółka podczas ostatniego walnego zgromadzenie akcjonariuszy, postanowiła docenić swoich akcjonariuszy decydując się na wypłatę dywidendy. Na ten cel przeznaczono około 80 proc. ubiegłorocznego zysku netto, czyli blisko 4,5 mln zł. Akcjonariusze uprzywilejowani otrzymają 1,22 zł za walor, natomiast na akcje zwykłe przypadnie dywidenda wysokości 1,0 zł. Pozostałe 20 proc. zysku przeznaczono na odpis na kapitał zapasowy spółki.

Najlepiej na tym wyjdą główni udziałowcy warszawskiej firmy budowlanej, którymi są trzy fundusze grupy Polish Enterprise Fund, dysponujące razem ponad 25 proc. głosów, oraz osoby fizyczne, z których trzy posiadają po 18-19 proc. głosów na WZA.

W minionym roku zysk netto warszawskiej spółki zamknął się kwotą 5,8 mln zł i został osiągnięty przy przychodach ze sprzedaży na poziomie ponad 80 mln zł. Prognozy finansowe na ten rok przewidują uzyskanie podobnej wielkości sprzedaży jak w roku 2000, natomiast przewidywany zysk netto ma być niższy. Potwierdzać by to mogły zresztą wyniki finansowe wypracowane w I kwartale 2000 r. W pierwszych trzech miesiącach spółka uzyskała przychody wysokości 18,52 mln zł oraz zysk netto w kwocie zaledwie 16 tys. zł.