Jesienią 2004 r. w Porcie Gdańskim ruszy budowa największego głębokowodnego terminalu kontenerowego. Jego koszt wyniesie 175 mln USD.
Jak zakłada brytyjski inwestor — firma DCT, zdolność przeładunkowa nowego terminalu wyniesie 500 tys. TEU. Jaką rolę w tej sytuacji odgrywać będzie pracujący od jesieni 1998 r. Gdański Terminal Kontenerowy?
— Będziemy placówką komplementarną wobec DCT. Skoncentrujemy się na obsłudze specjalnych ładunków i specjalnych armatorów — mówi Krystian Klein, prezes Gdańskiego Terminalu Kontenerowego.
GTK notuje w tym roku wyjątkowo wysokie przeładunki. Już 26 lipca osiągnęły one poziom wyższy niż w całym 2003 r. i przekroczyły 20 tys. TEU. Jeszcze w sierpniu Nabrzeże Szczecińskie GTK pobije dotychczasowy rekord z 2001 r., kiedy to przeładowano 20,4 tys. TEU.
Trudno wskazać, które ładunki dominują w przewożonych kontenerach. Bez problemu można natomiast oszacować, że 60 proc. tych kontenerów przeładowywane jest w relacji eksportowej, a 40 proc. w importowej.
Budowa terminalu kontenerowego w Gdańsku to nie jedyna inwestycja planowana przez DCT. Nakładem około 200 mln USD firma zamierza zbudować w gdańskim porcie również terminal dla statków typu ro-ro.