BBI spokojny o projekt

KSA
opublikowano: 24-11-2008, 00:00

Objęcie ochroną konserwatora obszaru urbanistycznego wokół dawnego kina Wars nie wywraca do górny nogami planów dewelopera.

Objęcie ochroną konserwatora obszaru urbanistycznego wokół dawnego kina Wars nie wywraca do górny nogami planów dewelopera.

Wokół inwestycji przy Rynku Nowego Miasta powstało spore zamieszanie. "Życie Warszawy" podało, że budynek byłego kina Wars znajdzie się w rejestrze zabytków, co oznacza, że BBI Development nie będzie mógł go zburzyć.

— To nie tak. Konserwator, zresztą zgodnie z naszymi oczekiwaniami, zdecydował o wpisaniu do rejestru układu urbanistycznego Nowego Miasta — tłumaczy Radosław Świątkowski, członek zarządu BBI Development.

Jego zdaniem, to wcale nie przekreśla planów spółki.

— Ochrona układu urbanistycznego nie oznacza indywidualnej ochrony wszystkich obiektów na danym obszarze, lecz wyłącznie konieczność uzgadniania wszelkich zamierzeń z konserwatorem. To zasadnicza różnica — mówi Radosław Świątkowski.

Dodaje, że BBI Development dysponuje prawomocną decyzją wojewódzkiego konserwatora zabytków, która umożliwia zastąpienie kina nowym obiektem i nie ma żadnej wiedzy o wpisaniu budynku do rejestru zabytków.

— Spółka celowa, jako właściciel nieruchomości, jest stroną wszelkich postępowań administracyjnych z nią związanych. Nie otrzymaliśmy żadnej korespondencji czy dokumentów świadczących o wszczęciu lub prowadzeniu postępowania związanego z wpisem istniejącego budynku do rejestru zabytków — tłumaczy Radosław Świątkowski.

BBI Development zamierza przystąpić do realizacji projektu zaraz po otrzymaniu pozwolenia na budowę. Zbuduje tam apartamentowiec o powierzchni 2,5 tys. mkw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu