BCC: Bilans ekonomiczny Polski za 2008 r. jest dobry

PAP
opublikowano: 30-12-2008, 13:24

Ostateczny bilans ekonomiczny 2008 r. jest dla Polski dobry, ale sama końcówka roku oznaczała poważne kłopoty i niosła niepokój na przyszłość - uważa Business Centre Club.

Szef BCC Marek Goliszewski przypomniał w podsumowaniu mijającego roku, że aż 93 proc. firm obawia się przyszłego roku. Już teraz 83 proc. firm odczuwa skutki kryzysu, a spośród nich aż 84 proc. deklaruje, że są to problemy poważne lub bardzo poważne - podaje BCC.

W ocenie Goliszewskiego mijający rok zaczął się obiecująco. "Liberalny rząd z wysokim poparciem społecznym, w sytuacji silnego wzrostu gospodarczego mógł zdziałać cuda" - przypomina szef BCC.

"Można było dużo więcej osiągnąć w tej sprawie, gdyby rząd rozpoczął odpowiednie działania na początku roku, nie wspominając już o zaniechaniach poprzednich rządów" - ocenia szef klubu. W jego ocenie jeszcze nie jest za późno na takie działania. "W tej trudnej sytuacji rząd powinien jak najszybciej, zdecydowanymi i głębokimi cięciami przepisów usunąć najcięższe kłody spod nóg przedsiębiorców" - uważa Goliszewski.

"Niestety, w ciągu niemal całego pierwszego roku rząd nie podjął kompleksowej reformy finansów publicznych, nie opracował rzeczywistej reformy systemu ochrony zdrowia, nie zrobił kroku w kierunku obniżenia kosztów pracy, nie dokończył prywatyzacji ani reformy emerytalnej, nie podjął na poważnie problemu kosztownego i niesprawiedliwego systemu ubezpieczeń społecznych rolników" - wylicza Goliszewski. Według klubu rozczarowała też działalność sejmowej komisji "Przyjazne Państwo".

"Na dobrą sprawę pierwsza dobra wiadomość dla gospodarki ze strony rządu nadeszła dopiero we wrześniu, kiedy przyjęto strategię wejścia do strefy euro w 2012 roku" - ocenia BCC. Na plus koalicji należy zapisać też uchwalenie kilku - dobrych na początek - rozwiązań z tzw. pakietu Szejnfelda oraz obiecującej, nowej ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym - zaznacza szef klubu.

W ocenie Goliszewskiego na uznanie zasługuje przeprowadzenie przez parlament "rozsądnej" ustawy o emeryturach pomostowych. "BCCádobrze ocenia powrót do rozmów ze wszystkimi stronami Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych, choć z pewnością nie jest to dialog na miarę potrzeb, zwłaszcza wáobliczu kryzysu" - zaznacza szef BCC.

BCC wysoko ocenia też wynegocjowanie korzystnego dla Polski kształtu pakietu klimatycznego. Według klubu Polska musi utrzymywać inicjatywę w sprawach ochrony środowiska w UE, by stanowione w Unii prawo nie osłabiało polskiej gospodarki.

Goliszewski oceni, że Polska w obliczu kryzysu finansowego byłaby w o wiele lepszej sytuacji mając niższe wydatki sztywne, nie mając balastu państwowych przedsiębiorstw, ani potężnej biurokracji krępującej rozwój.

Goliszewski przypomina, że główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka, przewiduje wzrost gospodarczy w Polsce na poziomie 2-2,5 proc. Szef BCC życzy, by taka prognoza się sprawdziła, bo oznaczałoby to, że mimo trudności Polska wyszłaby z kryzysu obronną ręką, przy dwudziestokrotnie wyższym wzroście PKB niż średnia w UE.

Business Centre Club istnieje od 1991 roku. Zrzesza blisko 2 tys. przedsiębiorców zatrudniających łącznie 600 tys. pracowników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane