Jak podkreśla, regiony o niskiej przeciętnej płacy są bardzo wrażliwe na sztuczny, wymuszony przez prawo wzrost minimalnego wynagrodzenia, powodujący w wielu przypadkach utratę pracy przez osoby chodzące na rynek pracy lub nisko wykwalifikowanych pracowników.
BCC argumentuje, że część zwalnianych osób powiększa grupę bezrobotnych, a część znajduje pracę w szarej strefie, tracąc ochronę socjalną. Budżet traci dochód z podatku od ich wynagrodzeń oraz składki na ubezpieczenia społeczne, a firmy, w których na skutek wzrostu płacy minimalnej spada dochodowość, stają się mniej konkurencyjne i wypadają z rynku.
BCC podaje, że w województwie dolnośląskim przeciętne wynagrodzenie brutto wynosi 3709 zł, a poziom bezrobocia 13,5 proc., zaś w najbogatszym powiecie lubińskim przeciętna płaca to 6542 zł przy bezrobociu na poziomie 10,6 proc.