PAP: Business Centre Club złoży do Trybunału Konstytucyjnego skargę na kilka przepisów dających uprawnienia do
inwigilacji podatników przez wywiad skarbowy - zapowiedzieli przedstawiciele BCC na poniedziałkowej konferencji prasowej w Warszawie.
Przedsiębiorcom chodzi o przepisy ustawy o kontroli skarbowej uchwalonej 27 czerwca 2003 r.
Przepisy te, zdaniem przedstawicieli BCC, naruszają zapisane w konstytucji i traktatach międzynarodowych prawa obywateli do ochrony prywatności i dają urzędnikom uprawnienia, którym nie towarzyszy kontrola odpowiednich organów państwa.
"Uważamy, że wszelkie narzędzia, które są wykorzystywane do śledzenia obywatela w ten czy inny sposób, wszystko to, co może naruszyć prawa obywatelskie, musi być pod kontrolą sądu lub prokuratury" - powiedział na konferencji prezes BCC, Marek Goliszewski.
"Zapisy tej ustawy tak naprawdę w dużej części dotyczą również działań tak zwanego wywiadu skarbowego czy policji skarbowej, które nie są kontrolowane przez Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej" - wyjaśnił Goliszewski.
Na liście zaskarżonych przepisów znalazł się np. przepis dający pracownikom wywiadu skarbowego prawo do obserwowania i rejestrowania zdarzeń i dźwięku w miejscach publicznych. Chodzi tu o zdarzenia związane z wykonywaniem czynności przez pracownika wywiadu skarbowego.
Zdaniem, BCC, uprawnienie takie, jeśli nie towarzyszy mu zgoda sądu czy prokuratora, narusza godność, a w tym podstawowe dla człowieka prawa do prywatności i wolności osobistej, a także tajemnicę komunikowania się.
BCC ma również pytania do wicepremiera Jerzego Hausnera o zapowiedziane reformy. Organizacja ma wątpliwości związane z tempem prac nad finansami publicznymi. Uważa, że niektóre reformy są zbyt lakonicznie omówione, inne nie są dosyć śmiałe i mogą być zaledwie wstępem do głębszych reform.