BCP już nie chce udziałów w Eureko

Małgorzata Birnbaum, Łukasz Świerżewski, Beata Tomaszkiewicz
24-10-2002, 00:00

Banco Comercial Portugues (BCP) wycofa się z zagranicznych rynków ubezpieczeniowych i sprzeda niemal 21 proc. akcji Eureko. Może to osłabić holding, którego obecność w Polsce finansował głównie portugalski bank, i pogorszyć jego pozycję przetargową w rozmowach o PZU. BIG BG twierdzi, że nie zaszkodzi to ani jego interesom z Eureko, ani z BCP.

Banco Comercial Portugues wycofuje się z zagranicznych rynków ubezpieczeniowych. Bank sprzedał 20,86 proc. akcji Eureko, holdingu, który stworzył wraz z holenderską firmą ubezpieczeniową Achmea właśnie po to, by działać w tej branży. BCP pozostawił sobie zaledwie 5 proc. głosów.

Dzięki zachowaniu udziału w grupie Eureko, chociaż jest on znacznie mniejszy niż wcześniej, BCP i Eureko będą mogły kontynuować wspólne przedsięwzięcia w dziedzinach asset management i bancassurance w Polsce i Grecji —brzmi oświadczenie BCP.

A jednak zmniejszenie zaangażowania BCP, który odgrywał istotną rolę w finansowaniu obecności Eureko na rynkach zagranicznych, może te przedsięwzięcia poważnie ograniczyć. W Polsce Eureko wraz z BIG BG, którego 46 proc. akcji znajduje się w posiadaniu Portugalczyków, kontroluje 30 proc. PZU. Ubezpieczyciel i BIG BG podpisały umowę o współpracy bancassurance, w ramach której bank ma sprzedawać wybrane produkty grupy.

Eureko jest właścicielem 20 proc. PZU. Choć dotychczas holding walczył z polskim rządem o zwiększenie udziałów, osłabiony nieoczekiwanie mógłby zmienić stanowisko. Kłopoty osłabią pozycję Holendrów w rozmowach o PZU. Tymczasem kontakty są już bardzo złe. Ostatnio Eureko wycofało swojego przedstawiciela Antonio Martinsa da Costę z zarządu PZU. Przy tej okazji Ernst Jansen, członek zarządu Eureko ds. inwestycji w Polsce, zarzucił obecnym władzom spółki wstrzymanie projektów rozwojowych. Antonio da Costa był odpowiedzialny za projekt centrów likwidacji szkód, który — zdaniem Eureko — nie jest wdrażany zgodnie z przygotowanymi założeniami. Zdzisław Montkiewicz, prezes PZU, odpiera te zarzuty. Obecny zarząd PZU oskarża inwestora o mały udział w przygotowaniu strategii polskiej spółki i przekazywaniu jej know-how.

Tymczasem zmiany w strukturach właścicielskich Eureko powodują, że BIG BG będzie pośrednio bardziej kontrolowany przez grupę Achmea. W dodatku nadal nieznane jest stanowisko Achmei w sprawie zaangażowania Eureko w PZU. Jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji, władze BIG BG także pytały swojego większościowego akcjonariusza, jak ta sytuacja wpłynie na jego zaangażowanie w Polsce. Podobno otrzymały zapewnienie, że dla BIG BG nic się nie zmieni.

— Współpraca z naszymi udziałowcami oparta jest na programach strategicznych — z BCP bankowych, z Eureko na tworzeniu bancassurance wspólnie z PZU. Nie sądzę, by zmiany własnościowe w Eureko mogły zaszkodzić naszej współpracy — mówi Wojciech Kaczorowski, rzecznik BIG BG.

Jeśli Achmea będzie chciała jednak zmienić plany Eureko wobec PZU, nie stanie się to natychmiast. Nie wiadomo także, czy w tej sytuacji Eureko zechce zwiększyć o 5 proc. udział w BIG BG, na co ma zgodę Komisji Nadzoru Bankowego.

W zamian za akcje Eureko BCP przejmie od niego 100 proc. Seguros e Pensoes, największej portugalskiej spółki ubezpieczeniowej, dopłacając różnicę wartości tych pakietów, czyli 150 mln EUR (604,5 mln zł). Środki na tę transakcję, w której doradcą banku był Goldman Sachs International, BCP zamierza zdobyć dzięki emisji akcji uprzywilejowanych wartości 500 mln EUR (2 mld zł). Zdaniem analityków, tak poważna zmiana strategii BCP wynika z tego, że bank sparzył się na współpracy z Eureko i powoli się z niej wycofuje.

— Negatywny wpływ Eureko na wyniki BCP zmusza bank do powrotu do Portugalii — komentuje anonimowy analityk cytowany przez „Financial Times”.

Potwierdza to informacja, że BCP sprzedał również 47 proc. ActivoBank Espana hiszpańskiemu Banco Sabadell za 49,7 mln EUR (200,3 mln zł), rezygnując z planów stworzenia internetowego banku. W tym roku wycofał się też ze słowackiego rynku i sprzedał udziały meksykańskiej Grupo Financiero Bital. Jednak jeszcze w lipcu Paulo Fidago, rzecznik BCP, zaprzeczał, jakoby bank wycofywał się z któregokolwiek rynku.

— BCP jest zdecydowany na kontynuowanie inwestycji w bankowość i ubezpieczenia na swoich rynkach strategicznych, czyli Portugalii, Polsce i Grecji oraz w pozostałych państwach, gdzie bank jest obecny. Informacje o planach sprzedaży BIG BG lub wyjściu z Eureko są nieprawdziwe — zapewniał Paulo Fidalgo.

Ostatnio zapewniał jednak już jedynie o poważnych planach wobec BIG BG.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum, Łukasz Świerżewski, Beata Tomaszkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BCP już nie chce udziałów w Eureko