W raporcie z 24 czerwca 2001 roku BDM PKO zdecydował się nie rekomendować kupowania ITI w ofercie publicznej. Analitycy zdają sobie sprawę, że w przypadku powodzenia emisji, ITI będzie spółką dużą i płynną, a więc taką, na jaką rynek czeka i jakich jest coraz mniej. Jednak porównanie wartości akcji i ich ceny emisyjnej skłoniło PKO do zalecenia nie kupowania akcji koncernu medialnego.
- Ponieważ wszystkie wartości wycen znajdują się poniżej ceny emisyjnej ITI Holdings uważamy, że nie jest ona atrakcyjna. Zakładając uplasowanie emisji, nie widzimy w najbliższym okresie wystarczającego potencjału wzrostu kursu aby rekomendować kupowanie akcji – uważa Radek Biadoń z BDM PKO.
Wyceniając ITI metodą Sum of Parts (SOP) uzyskano wartość jednej akcji na poziomie 8,30 zł. Z kolei w oparciu o metodę porównawczą, ze spółkami o podobnym profilu działalności notowanymi na giełdach zagranicznych, jedna akcja ITI Holdings jest warta od 5,82 zł do 9,47 zł. W obydwu przypadkach wyceny są niższe od ceny emisyjnej, której dolna granica wynosi 9,75 zł.
BDM PKO przeprowadził wycenę ITI Holding uwzględniając konsolidację pełną TVN, dając wiarę zapewnieniom Rady Dyrektorów, co do dalszego losu udziałów 3W w TVN.
Założono również zgodnie z zapowiedziami BRE Banku, że obligacje zamienne nie zostaną zamienione na akcje. 2002 r. Obligacje będą zatem długiem spółki, a ilość akcji ogółem w przypadku powodzenia emisji wyniesie 195,7 mln sztuk.
PK