W poniedziałkowym artykule "IDM w opałach - Dom latających papierów” opublikowaliśmy informację o sygnałach, jakie docierały do nas ws. rzekomych nieprawidłowości w Domu Maklerskim IDM.
Napisaliśmy m.in. o krakowskiej firmie public relations Suport, która obsługuje większość firm wprowadzanych na parkiet przez IDM. Właścicielką i zarazem szefową agencji jest Dorota Chrzanowska, żona Rafała Abratańskiego. W Supporcie pracowała też Beata Leszczyńska, żona prezesa IDM. A pomiędzy firmami dochodziło do kontrowersyjnych transakcji. I właśnie ta agencja prowadziła szkolenia dla spółek z obowiązków informacyjnych, na których prelegentami byli m.in. pracownicy KPWiG, zapewne nieświadomi powiązań rodzinnych agencji z domem maklerskim.
Artykuł można przeczytać TUTAJ
Poprosiliśmy o spotkanie prezesa IDMSA Grzegorza Leszczyńskiego i wiceprezesa Rafała Abratańskiego. Zaproszenie przyjął ten pierwszy. W zeszły piątek zjawił się w towarzystwie doradcy, Macieja Gorzelińskiego. Rozmawialiśmy ponad dwie godziny. Zapis odpowiedzi wysłaliśmy do autoryzacji. Wieczorem prezes IDM odmówił.
Za to zarząd IDM SA ustosunkował się do poniedziałkowej publikacji Pulsu Biznesu w komunikacie giełdowym, zarzucając autorowi tekstu niekompetencje i nierzetelność. CZYTAJ TUTAJ. Już po sesji, spółka przesłała kolejny raport, w którym zwróciła się do KPWiG o przeprowadzenie kontroli w DM IDMSA. CZYTAJ TUTAJ
Do publikacji w „Pulsie Biznesu” odniosła się też KPWiG informując o wszczęciu postepowania wyjaśniającego CZYTAJ TUTAJ
Jednak publikacja artykułu nastąpiła w dniu, w którym KPWiG kończy swój żywot. Zastąpi ją rozpoczynająca jutro działalność Komisja Nadzoru Finansowego i ewentualne wyjaśnienie sprawy spocznie na supernadzorze.
Na poniedziałkowej sesji kurs IDM spadł o 11,54 proc.do 69 zł za akcję. Nie spadek kursu był naszym celem lecz chęć wyjaśnienia wątpliwości. W końcu inwestorzy mają prawo wiedzieć co się dzieje w ich spółce.