Będą podwyżki w skarbówce

opublikowano: 29-10-2018, 22:00

Ministerstwo Finansów inwestuje w sprzęt i ludzi. Na zakupy i podwyżki chce wydać łącznie 1,9 mld zł. Z tego na pensje 660 mln zł.

Ponad 60 tys. pracowników Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) może liczyć na podwyżki, o ile zgodzi się na nie rząd. Teresa Czerwińska, minister finansów, zapowiada, że wkrótce zwróci się do Rady Ministrów o zgodę na uruchomienie programu inwestycyjnego wartości 1,9 mld zł, z czego jedna trzecia ma pójść na pensje.

— Chodzi o modernizację w wymiarze miękkim, czyli niezbędne są inwestycje w ludzi, podwyższenie wynagrodzeń, a drugi element — to zakup m.in. sprzętu czy doposażenie przejść granicznych — mówi Teresa Czerwińska.

Na pracowników resort chce uzyskać z budżetu 660 mln zł. Inwestycje ruszą już w przyszłym roku, ale załoga KAS na podwyżki musi zaczekać dwa lata — do 2020 r. Teresa Czerwińska wyjaśnia, że budżet na 2018 r. jest już gotowy i w przyszłym roku pewne wydatki będą możliwe tylko w ramach przesunięć w budżecie ministerstwa. Właściwa pula na inwestycje i pensje ma zostać zapisana w budżecie na 2020 r. Plan inwestycyjny rozpisany jest na lata 2019-22.

Jeśli chodzi o aktywność legislacyjną, to, jak zapowiada Filip Świtała, wiceszef resortu, ministerstwo skoncentruje się głównie na pracach koncepcyjnychi konsultacjach. Głównym przedmiotem rozważań i dyskusji będzie reforma podatków dochodowych. To zapowiadana już od kilku miesięcy zmiana polegająca na uporządkowaniu i oddzieleniu podatków osobistych, uzyskiwanych z tytułu umów o pracę, od podatków płaconych od działalności gospodarczej i wreszcie od podatków od zysków kapitałowych.

— Chcemy opodatkować jednolitym podatkiem firmy niezależnie od formy prawnej — mówi Filip Świtała.

Pod lupą znajdą się transparentne spółki osobowe, które, jego zdaniem „powodują dysfunkcje systemowe”. Resort zrewiduje też system ulg dla firm, który jest nieprzejrzysty, częściowo przestarzały i czasem nie wiadomo już, z czego dany benefit wynika. W zamian fiskus zainteresowany jest rozwiązaniami podatkowymi wspierającymi innowacyjność, podobnych jak uchwalony niedawno IP Box. Jak zapewnia, ostateczne rozwiązania mają być wypracowane w trakcie konsultacji.

— 2019 r. będzie rokiem konsultacji. Chcemy wejść w rolę miękkiego regulatora, który objaśnia, jak przepisy stosować i daje pewność, że stosowanie się do wskazań zabezpiecza podatnika — mówi Filip Świtała.

W tym duchu mają być utrzymane objaśnienia do całego pakietu ustaw podatkowych przyjętych przez Sejm, do których parlamentarzyści i eksperci mieli wiele zastrzeżeń. Pilotujący procedury w parlamencie Filip Świtała obiecał posłom, że wszystkie niejasności będą opatrzone objaśnieniami resortu.

— Wydamy objaśnienia do każdego istotnego zagadnienia. Chcemy je przygotowywać na zasadzie konsultacji z zainteresowanymi środowiskami. Objaśnienia będą miały tę samą moc chroniącą jak interpretacja ogólna — zapewnia wiceszef resortu.

Zmiany zaczną obowiązywać od 2020 r. Pytany, czy kalendarz polityczny i wybory w przyszłym roku nie będą miały wpływu na grafik prac, odpowiada:

— Reformę trzeba przeprowadzić niezależnie od kalendarza wyborczego, jeśli chcemy mieć nowoczesny system podatkowy — mówi wiceminister. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Będą podwyżki w skarbówce