Będzie ciekawie

Sebastian Gawłowski, Marcin Goralewski
opublikowano: 2004-10-29 00:00

WSiP wejdzie na giełdę z rozproszonym akcjonariatem. To gwarantuje duże obroty i ciekawe sesje.

Minister skarbu zdecydował o przesunięciu 9,32 mln akcji Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych (WSiP) z transzy inwestorów instytucjonalnych oraz 3,13 mln akcji z puli dodatkowej do transzy inwestorów indywidualnych. W ten sposób w rękach drobnych graczy znajdzie się 18,7 mln walorów, czyli niemal 60 proc. kapitału zakładowego spółki. Inwestorzy finansowi kupili tylko 7,86 mln akcji, czyli 25 proc. Kolejne 15 proc. należy do pracowników. Taka struktura akcjonariatu sprawi, że na rynku akcji tej spółki może być gorąco.

— Akcjonariat WSiP nie jest stabilny. Spółka jest kandydatem do łatwego przejęcia. Wszystko może więc się zdarzyć. Niewykluczone, że akcje WSiP trafią do indeksu WIG20. Kapitalizacja tej spółki jest zbliżona do Stalexportu, który jest w tym indeksie — mówi Bartłomiej Michalski, analityk BDM PKO BP.

— Duża płynność sprawia, że są dogodne warunki do skupowania tych akcji. Mówi się, że spółką interesuje się brytyjski Pearson. Fundusze też mogą dokupować akcje WSiP — dodaje Wojciech Szymon Kowalski, analityk giełdowy.

Redukcja zapisów w ofercie WSiP przekroczyła 90 proc. Cena emisyjna wyniosła 9 zł. Inwestorzy indywidualni mogli zapisywać się na akcje z 5-proc. dyskontem.

— To prawda, że największą pulę akcji przejęli drobni inwestorzy. To jedna z niewielu takich prywatyzacji. Warto pamiętać, że dzięki temu ministerstwo skarbu osiągnęło zamierzany cel — zainteresowanie rynkiem kapitałowym. A inwestorzy finansowi mogą teraz pójść śladem tych instytucji, które na akcje się zapisały — mówi Jan Rurański, prezes WSiP.