Będzie dywidenda, wzrosną fundusze i sieć sprzedaży

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-03-17 00:00

Bank chce w tym roku powtórzyć ubiegłoroczny wynik finansowy, m.in. dzięki sprzedaży przez internet. Myśli o placówkach partnerskich.

Krakowski Bank Spółdzielczy (KBS) — jedyny, który nie znajduje się w strukturach jednego z trzech zrzeszeń banków spółdzielczych — zamierza w tym roku zwiększyć sumę bilansową przynajmniej o 10 proc. (do około 700 mln zł).

Taka moda

Aktywa banku mają się zwiększyć za sprawą wzrostu akcji kredytowej, skierowanej do podstawowych klientów, którymi są małe i średnie firmy oraz gminy i rolnicy. W tym celu bank przygotowuje rozwój kanałów sprzedaży produktów.

— W ubiegłym roku uruchomiliśmy zintegrowany system informatyczny. Teraz pracujemy nad wprowadzeniem obsługi i sprzedażą produktów kanałami elektronicznymi. Ponadto uzupełnimy naszą sieć 50 placówek o dwie nowe. Rozważamy także otwarcie na południu Polski punktów agencyjnych, które obsługiwałyby klientów detalicznych — ujawnia Jan Czesak, prezes KBS.

Agencje, działające np. na zasadach franczyzy, przyjmujące drobne płatności i oferujące proste produkty bankowe, powstają masowo od ubiegłego roku. Tworzą je zarówno osoby fizyczne, jak i banki, np. Bank BPH, co świadczy o tym, że jest miejsce na tego typu usługi.

Wiele możliwości

Realizację planów KBS ma wesprzeć wzrost funduszy własnych. W tym roku zostanie na nie przeznaczone 95 proc. z 7,6 mln zł wypracowanego w ubiegłym roku zysku netto. Dzięki temu kapitały banku przekroczą 50 mln zł. Innym sposobem na zwiększanie funduszy jest przyjmowanie w poczet właścicieli nowych członków, z których każdy za jeden udział płaci 61 zł.

— Z funduszy własnych, które wynoszą 49 mln zł, 5,5 mln zł stanowią udziały członkowskie. W ubiegłym roku przybyło nam 1,7 tys. członków, których ogółem mamy około 28 tys. Co roku przybywają nowi chętni, bo bank przynosi zyski i wypłaca dywidendę — wyjaśnia Jan Czesak.

Z ubiegłorocznego zysku 5 proc. (czyli około 380 tys. zł) pójdzie na dywidendę. Przypadnie po mniej więcej 4 zł na udział. Szef KBS zapowiada, że tegoroczny zysk także przekroczy 7 mln zł.