Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) od kliku tygodni prowadzi konsultacje dotyczące wdrożenia przepisów o odpadach opakowaniowych i systemie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) za wprowadzane na rynek produkty w opakowaniach. Resort chce zobowiązać firmy do zbierania odpadów do recyklingu, wprowadzając np. opłatę opakowaniową, ale nie przewidział w nich wdrożenia systemu kaucyjnego, który ma zachęcić do zbiórki. Brak tych przepisów skrytykowali niemal wszyscy eksperci i przedsiębiorcy. Dlatego teraz resort zaproponował nowe, mające na celu wprowadzenie kaucji.
Kaucja obejmie butelki PET i niektóre opakowania szklane
„W celu zapewnienia wysokich poziomów selektywnego zbierania odpadów opakowaniowych (…) rekomenduje się wprowadzenie systemu kaucyjnego obejmującego opakowania napojów z tworzyw sztucznych. W projekcie ustawy zostaną określone wymagania dotyczące utworzenia i prowadzenia przez przedsiębiorców systemu kaucyjnego, który będzie wspomagać selektywne zbieranie opakowań“ – czytamy w zapowiedzi MKiŚ zamieszczonej w Biuletynie Informacji Publicznej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Propozycja dotyczy butelek PET o pojemności do 3 l. Zgodnie z unijnymi wymaganiami do 2025 r. powinniśmy zebrać selektywnie 77 proc. takich opakowań, a do 2029 r. 90 proc. Dotychczasowe wskaźniki w Polsce sięgały 43 proc.
“Z kolei opakowania szklane, jednorazowego użytku, z powodzeniem zbierane są w ramach systemów gminnych. Dlatego zaproponowano objęcie uregulowanym prawnie systemem kaucyjnym jedynie szklanych butelek na napoje wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 l” – dodaje zapowiedzi MKiŚ.

Duże sklepy muszą zbierać butelki
Nieodebrana przez konsumentów kaucja trafi do firm wprowadzających na rynek produkty w opakowaniach. Mogą przeznaczyć ją na sfinansowanie systemu. Ile będzie kosztował, nie wiadomo, ale koszty będą liczone w miliardach złotych. System ma objąć bowiem wiele firm nie tylko produkcyjnych, lecz także handlowych.
„Przepisy zobowiązują każdy sklep o powierzchni handlowej powyżej 100 m kw. do odbierania pustych opakowań i odpadów opakowaniowych (…) objętych systemem kaucyjnym oraz do zwrotu kaucji. (…) Wszystkie jednostki handlowe będą natomiast obowiązane do pobierania kaucji” – czytamy w propozycji MKiŚ.
Mniejsze sklepy będą mogły zbierać opakowania dobrowolnie.
Zbiórka opakowań w systemie kaucyjnym powinna opłacać się producentom. Za butelki zebrane poza nim muszą zapłacić.
„Butelki po napojach objętych systemem kaucyjnym, które zostaną zebrane poza tym systemem, nie będą wliczane do poziomów selektywnego zbierania. Nieuzyskanie wymaganych poziomów wiązać się będzie z koniecznością uiszczenia przez wprowadzających opłaty produktowej” – informuje MKiŚ w zapowiedzi na rządowej stronie.
Opłaty produktowej nie należy mylić z opłatą opakowaniową. Pierwszą zapłacą firmy za opakowania wprowadzone na rynek, ale nie zebrane do recyklingu albo zebrane poza systemem kaucyjnym. Druga będzie naliczana za produkty w opakowaniach wprowadzane na rynek.
W systemie kaucyjnym brakuje puszek
Branżowi specjaliści cieszą się z nowych przepisów, ale… mają niedosyt.
- To bardzo dobra wiadomość, że MKiŚ wysłuchało opinii zgłoszonych podczas konsultacji i uzupełni projekt przepisów dotyczących ROP. Resort optymalnie określił powierzchnię sklepów, które zostaną objęte obowiązkiem odbioru opakowań z kaucją – uważa Anna Sapota, wiceprezes ds. relacji rządowych w Europie Północno-Wschodniej w firmie Tomra.
Dodaje jednak, że systemem powinny być także objęte inne opakowania np. puszki aluminiowe mogące być substytutem dla butelek plastikowych o mniejszych pojemnościach. Puszki bez kaucji będą tańsze, więc mogą być częściej wybierane przez konsumentów niż napoje w butelkach.
- Objęcie systemem kaucyjnym różnego rodzaju opakowań – także aluminiowych - zmniejszy koszty wdrożenia systemu, ponieważ im większy jest wachlarz opakowań zbieranych do recyklingu, tym jednostkowe koszty stworzenia systemu i zapewnienia recyklingu dla każdego z nich są niższe – mówi Anna Sapota.
Resort klimatu nie zaplanował włączenia puszek w system kaucyjny, ponieważ już obecnie ich poziom zbiórki jest na wysokim poziomie, sięga 80 proc.
Anna Sapota uważa też, że choć system ROP ma zostać wprowadzony w Polsce od 2023 r., to na wdrożenie systemu kaucyjnego potrzeba więcej czasu.
- Producenci opakowań muszą zbudować system odbioru ze wszystkich sklepów powyżej 100 m kw. To bardzo trudne i czasochłonne zadanie. Na wdrożenie systemu potrzeba przynajmniej 18 miesięcy – uważa Anna Sapota.
W zapowiedzi wdrożenia nowych przepisów MKiŚ prognozuje, że zostaną one przyjęte dopiero w I kwartale 2022 r., muszą przejść ścieżkę parlamentarną. Konieczne jest także m.in. określenie wysokości kaucji w rozporządzeniu. Dopiero wówczas przedsiębiorcy będą faktycznie mogli zacząć budować system.
System kaucyjny jest jednym z kluczowych narzędzi ROP, więc dobrze, że pojawi się projekt ustawy go dotyczący. Potrzebujemy efektywnych narzędzi, które zapewnią stabilny strumień wysokiej jakości materiałów. Inaczej nie uda się w Polsce zbudować nowoczesnej gospodarki obiegu zamkniętego i spełnić norm wprowadzanych przez UE. Efektywny system kaucyjny sprawnie łączy wiele elementów, czyli: wprowadzających produkty w opakowaniach, punkty zbiórki, recyklomaty, firmy logistyczne i komunalne, sortownie, recyklerów, gminy, operatora systemu, administratora oraz konsumentów. Wspólnym mianownikiem łączącym te elementy powinny być dobrze zdefiniowane procesy i system informatyczny, którego rolą jest skomunikowanie wszystkich interesariuszy oraz zapewnienie transparentności i stabilności systemu kaucyjnego. Apelujemy o wyznaczenie przez ministerstwo na tyle długiego czasu konsultacji, aby umożliwić dopracowanie szczegółów i nie stracić szansy stworzenia w Polsce jednego z najlepszych rozwiązań na świecie.