Będzie przejęcie lub duża premia

Marcin Goralewski
opublikowano: 2006-01-27 00:00

W ciągu kilku miesięcy rozstrzygnie się, w jaki sposób Vistula wyda nagromadzone w spółce co najmniej 23 mln zł.

W poniedziałek na konta krakowskiej Vistuli wpłynie 13 mln zł. To część z 28 mln zł, jakie spółka uzyska ze sprzedaży nieruchomości.

— Mamy problem nadpłynności — mówi Michał Wójcik, prezes Vistuli.

Na koniec roku notowany na giełdzie producent odzieży miał na kontach około 10 mln zł gotówki. Co z nią zrobi?

— W ciągu kilku miesięcy wyjaśni się kwestia zakupu firmy, która posiada sieć sprzedaży i operuje na rynku odzieży damskiej. Jeśli negocjacje nie zakończą się sukcesem, to zaproponujemy podział zgromadzonych środków pomiędzy udziałowców — wyjaśnia Michał Wójcik.

Vistula chce też w tym roku kontynuować rozbudowę sieci sprzedaży. Potrzebuje na to kilkunastu milionów złotych. Inwestycje mogą jednak okazać się większe.

— Poważnie zastanawiamy się nad budową centrum logistyczno-produkcyjnego w podkrakowskiej strefie ekonomicznej. To konieczne przy tak rozbudowanej sieci i dalszych inwestycjach w tym kierunku — zapowiada prezes Vistuli.

Plany inwestycyjne prawdopodobnie nie pokrzyżują wypłaty dywidendy (po trzech kwartałach spółka uzbierała prawie 15 mln zł zysku).

— Podział zysku uwiarygodni nas w oczach inwestorów — mówi jedynie Michał Wójcik.

Jeszcze kilka lat temu spółka przeżywała problemy finansowe spowodowane nieudanymi inwestycjami. Po roszadach w akcjonariacie zarząd wyprowadził jednak firmę na prostą. Ten rok ma być nie gorszy od poprzedniego. Może to oznaczać... kolejne zmiany właścicielskie. Supernova Capital, pośrednio największy udziałowiec spółki, zasugerował chęć sprzedaży swoich papierów.

— Wiem, że naszymi akcjami interesuje się sporo instytucji finansowych. Inwestor branżowy? Zawsze może coś wnieść do spółki. Trudno mi na ten temat się wypowiadać — mówi Michał Wójcik.

Informację o sprzedaży nieruchomości dobrze przyjęli inwestorzy. Akcje Vistuli rosły nawet o 15 proc., do 48,90 zł. Sesję zakończyły jednak bez zmiany ceny.