Spowolnienie potrwa dłużej niż na początku kryzysu głównie z powodu mniejszego napływu pieniędzy unijnych, co stymulowało popyt podczas poprzedniego okresu spowolnienia.
- Mówimy tu jednak wyraźnie o spowolnieniu, a nie o recesji – powiedział Hausner.
Oczekuje, że zgodnie z projekcją NBP w 2013 roku PKB wzrośnie o 1,5 proc., przy czym w pierwszym półroczu wyniesie ok. 1 proc., a w drugim będzie wyższy. W 2014 roku wzrost ma sięgnąć 2,3 proc.

Jerzy Hausner; fot. Borys Skrzyński
None