Będzie taniej, ale to za mało zmian
Znowelizowanie przez Sejm przepisów podatkowych może zmienić sytuację na polskim rynku leasingowym. Koszt leasingu samochodów osobowych może spaść nawet o 20 proc. Przedstawiciele spółek leasingowych narzekają jednak, że przesłanki, ustalające limit 20 tys. euro jako górną granicę wartości samochodu, którą można wliczyć w koszty uzyskania przychodu, są niejasne.
Nowe przepisy, mające zrewolucjonizować polski rynek leasingu weszły w życie 1 października 2001 r. Przypuszczalnie najważniejszą dla branży leasingowej zmianą prawną uchwaloną w połowie lipca w nowelach ustaw podatkowych jest zwiększenie limitu wartości samochodu osobowego, od której można dokonywać odpisów amortyzacyjnych. W pierwotnej wersji ustawodawca zróżnicował limit odliczeń — dla osób fizycznych górnym pułapem było 20 tys. euro, dla osób prawnych — 15 tys. euro (poprzednio dla wszystkich 10 tys. euro).
— Pomysł ten był powszechnie krytykowany. Senat naniósł więc poprawkę wyrównującą limit do 20 tys. euro, niezależnie od formy prowadzenia działalności gospodarczej — mówi Dariusz Chrzanowski z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.
— Powody ustalenia limitu na takim poziomie pozostają dla mnie niejasne. Samo wprowadzenie jakiegoś ograniczenia jest dla mnie niezrozumiałe — stwierdza Artur Klein, członek zarządu Polskiego Leasingu Przemysłowego.
Podobne stanowisko reprezentuje większość przedstawicieli spółek leasingowych. Na uchwalonych przez parlament zmianach nie skorzystają bowiem firmy oferujące leasing droższych samochodów osobowych.
Drugą nowinką, istotną zarówno dla rynku leasingowego, jak i motoryzacyjnego, jest wprowadzenie możliwości odliczania przez spółki leasingowe podatku VAT. Do tej pory leasingodawcy nie mogli odliczać podatku zawartego w cenie aut przeznaczonych do leasingu. Także ich klienci płacili VAT ukryty w ratach leasingowych. Przepisy o podatku VAT obowiązują od października 2001 roku. Nowelizacja ustaw o podatku dochodowym wchodzi w życie 1 stycznia 2002 roku.
Niższe ceny
Dla klientów wejście w życie nowych przepisów oznacza spadek ceny leasingu. Piotr Kaczmarek, wiceprezes EFL, szacuje, że ostateczny koszt leasingu samochodów osobowych spadnie o jakieś 20 proc.
Eksperci spodziewają się w przyszłym roku prawdziwego boomu w leasingu samochodów osobowych. Ostrożnie prognozując, w ciągu dwóch lat ten segment rynku będzie generował 20 proc. obrotów spółek leasingowych. Pojawiają się też opinie, że polski rynek upodobni się do czeskiego, gdzie samochody osobowe stanowią połowę portfela spółek leasingowych. Do tej pory samochody osobowe stanowiły margines działalności polskich spółek leasingowych — niespełna pół procent łącznej wartości transakcji leasingowych.
Wzrost sprzedaży
Na nowych przepisach skorzystają producenci samochodów — eksperci szacują, że już w przyszłym roku do rąk leasingobiorców może trafić nawet kilkadziesiąt tysięcy samochodów osobowych (w 2000 r. około 600 sztuk).
— Spodziewany dynamiczny wzrost liczby samochodów osobowych w leasingu przyczyni się do rozwoju całej branży, a biorąc pod uwagę znaczenie środków transportu dla rozwoju małych i średnich firm, to wejście w życie nowych uregulowań może mieć istotny wpływ na sytuację gospodarczą kraju — przekonuje Dariusz Chrzanowski.
— Wprowadzenie podobnych przepisów podatkowych w Czechach spowodowało kilkudziesięcioprocentowy wzrost obrotów firm leasingowych i sprzedaży samochodów osobowych — przypomina Piotr Kaczmarek.
Michał Kamiński, dyrektor zarządzający w Pekao Leasing, jest bardziej sceptyczny.
— Nie spodziewam się znaczącego wzrostu sprzedaży samochodów. Owszem, firmy będą mogły je kupić taniej — można więc oczekiwać wzrostu zainteresowania modelami nieco droższymi — uważa Michał Kamiński.
Powszechna jest jednak opinia, że zmiany w ustawach powinny zostać wprowadzone znacznie wcześniej.
— W Polsce od prawie dwóch lat szybko spada liczba sprzedawanych nowych samochodów. Rząd powinien zareagować znacznie wcześniej — podsumowuje Artur Klein.
Radosław Omachel