Wentworth pozostawi spółkę na giełdzie
Roman Karkosik sprzeda Suwary we wrześniu. Za kontrolny pakiet zainkasuje prawie 23 mln zł.
Znamy warunki przejęcia Suwar przez kanadyjską firmę Wentworth. Branżowy inwestor, który od kilku dni ma blisko 10 proc. kapitału producenta opakowań tworzyw sztucznych, ogłosił w piątek wezwanie na 56 proc. kapitału spółki. To bez wątpienia element jego wcześniejszych ustaleń z grupą podmiotów kojarzonych z Romanem Karkosikiem, która kontroluje około 50 proc. kapitału Suwar. Strony od dłuższego czasu rozmawiały o transakcji. Wygląda na to, że osiągnęły porozumienie — stąd wezwanie, zaplanowane na wrzesień.
Wentworth będzie płacić 41,4 zł za akcję. Jeśli skupi (za pośrednictwem spółki zależnej) wszystkie akcje, na które wzywa, wyda na to 19,5 mln zł i będzie kontrolować prawie 66 proc. głosów na walnym. Minimalnie zaś chce skupić tyle akcji, żeby — łącznie z już posiadanymi papierami — mieć przynajmniej połowę głosów.
Po co Wentworthowi Suwary? Liczy na synergie. Kanadyjska firma specjalizuje się w przetwórstwie tworzyw sztucznych, a szczególnie w produkcji form wtryskowych i rozdmuchowych. Z kolei Suwary zajmują się produkcją opakowań z tworzyw sztucznych.
— Zakładamy, że po przejęciu kontrolnego pakietu akcji Suwar spółka będzie kontynuować działalność w dotychczasowej branży. Naszym celem jest stopniowa integracja działalności Suwar z grupą Wentworth — napisał w oficjalnym komunikacie Walter Kuskowski, prezes Wentworth.
Integracja nie oznacza rezygnacji z giełdy. Wentworth zapewnia, że nie zamierza wycofywać Suwar z GPW
— Nie mamy również planów dotyczących zwiększania naszego udziału powyżej 66 proc. głosów — zapewnia Walter Kuskowski.
To oznacza, że Wentworth nie zamierza, przynajmniej na razie, odkupywać akcji od pozostałych akcjonariuszy Suwar, np. Witolda Kowalczuka (ma około 10 proc. kapitału). To się dobrze składa, ponieważ ten i tak by ich nie sprzedał. Nie kryje, że jego zdaniem obecna wycena spółki nie odzwierciedla jej potencjału. Co ciekawe, Wentworth jest odmiennego zdania.
— Suwary są obecnie przewartościowane, a dynamiczny wzrost ceny w ostatnim okresie nie jest bezpośrednio poparty sytuacją w branży. Spółka jest mocno uzależniona od sektora motoryzacyjnego — zauważa Walter Kuskowski.
To zaskakująca deklaracja. Czy w ten sposób Wentworth chce się uchronić przed ewentualnymi żądaniami podwyższenia w wezwaniu? Nie udało nam się zadać tego pytania Walterowi Kuskowskiemu.
Jeśli transakcja dojdzie do skutku, będzie to pierwszy od bardzo dawna przypadek sprzedaży spółki przez Romana Karkosika. Znany inwestor słynie z udanych zakupów, lecz nie lubi się rozstawać z aktywami. Inwestora dla Suwar szukał od ponad roku, wreszcie znalazł. Wrześniowe wezwanie pokaże, czy skutecznie.