Beef-San mały, ale mocarstwowy

Piotr Wiśniewski
opublikowano: 2006-10-30 00:00

Od chwili wejścia Polski do Unii Europejskiej krajowy przemysł mięsny rozwija się bardzo dynamicznie, a przewidywania dotyczące tego sektora mówią, że dobra koniunktura powinna się w najbliższych latach utrzymać. Oczekiwane jest też zniesienie zakazu eksportu polskiego mięsa na Ukrainę i do Rosji. Sytuacja będzie sprzyjać szczególnie silnym przedsiębiorstwom, które dużą część produkcji kierują na eksport. Wy- musi to dalsze procesy konsolida- cyjne w branży. Zamierza uczestniczyć w nich również niewielki giełdowy Beef-San.

Dotychczas kapitalizacja tej spółki wynosiła zaledwie kilkanaście milionów złotych, a przychody ze sprzedaży sięgnęły w ubiegłym roku niespełna 20 mln zł. Beef-San ma jednak ambitne plany: wzrost sprzedaży do 150 mln zł w tym roku, do 330 mln zł w przyszłym, i do 600 mln zł w 2010 r., czemu towarzyszyć ma zwiększona rentowność. Niewykluczone, że poprzeczka ustawiona jest za wysoko, niemniej pierwsze kroki do realizacji mocarstwowych planów zostały już poczynione.

Bardzo małą spółką Beef-San przestał być już w ubiegłym tygodniu, po zarejestrowaniu niedawno oferowanych akcji. Oferta miała złożoną strukturę i obejmowała dwie serie papierów. 34,5 mln akcji serii E po 1,6 zł były przeznaczone dla dużych inwestorów branżowych — chodziło o to, żeby objął je Lucjan Pilśniak, do niedawna właściciel AJPI, grupy siedmiu podmiotów zajmujących się hurtowym obrotem mięsem. Akcje serii F (po 2,2 zł) były przeznaczone dla instytucji finansowych i inwestorów indywidualnych. W rezultacie emisji liczba akcji Beef-Sanu zwiększyła się z 4,76 mln do 52,26 mln sztuk. Po ich zarejestrowaniu udział Lucjana Pilśniaka w Beef-Sanie wynosi 66 proc. — w tej sytuacji oczekiwane jest ogłoszenie wezwania.

Obecnie kontrolę nad AJPI znów sprawuje poprzedni właściciel tej spółki, a w całej operacji można doszukać się podobieństw do planów wejścia na giełdę JW Construction za pośrednictwem Energopolu. W tym miejscu wypada dodać, że Beef- -San również chce zarabiać na deweloperce. Pod koniec maja przeniósł do spółki celowej San Development, której jest 20-procentowym właścicielem, obiekty położone w atrakcyjnej części Przemyśla. W przyszłości ma tam powstać duże centrum handlowe.

Strategia Beef-Sanu na najbliższe lata — według nowego głównego akcjonariusza — zakładać będzie przejmowanie przedsiębiorstw z branży. W dalszej kolejności Beef-San po- łączy się z innym podmiotem lub sam zostanie przejęty. Przy obecnych standardach prognozowane wielko- ści sprzedaży plasowałyby spół- kę w czołówce krajowych firm mięsnych, ale do tych zapowiedzi należy podchodzić ostrożnie. Trzeba mieć na uwadze zapowiedzi spółki, że do realizacji zakładanego przez nią planu konieczne będzie przeprowadzenie kolejnej emisji akcji. Przewidziano ją na 2008 r.