Choć wciąż nie wiadomo jak będzie zorganizowany Europejski Instytut Technologiczy (EIT) - czy jakojeden ośrodek czy sieć ośrodków - Polska chce, by Wrocław był jedną z lokalizacji - poinformował w piątek premier Marek Belka po spotkaniu z szefem Komisji Europejskiej Jose Barroso.
Utworzenie EIT - ośrodka edukacyjno-naukowego, który promowałby wiedzę i prowadził badania nad rozwiązaniami technologicznymi - zaproponował w lutym tego roku Barroso. Zasugerował, by jegosiedziba znalazła się w jednym z nowych krajów członkowskich UE.
W minionym tygodniu Ministerstwo Nauki i Informatyzacji otrzymało wspólne pismo prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza oraz rektora Politechniki Wrocławskiej prof. Tadeusza Lutego, w którym proponują oni ulokowanie EIT we Wrocławiu. Znalazła się w nim deklaracja pełnego zaangażowania sił i środków miasta w realizację projektu.
We wtorek propozycję lokalizacji EIT we Wrocławiu poparł rząd.
Początkowo EIT miał być zorganizowaną na wzór słynnego amerykańskiego Massachusetts Institute of Technology (MIT).
Jednak w stanowisku Komisji Europejskiej z początku marca zaproponowano, by EIT miał strukturę sieciową, czyli obejmował kilka najlepszych europejskich uczelni wyższych.
Komisja zaproponowała, by pięć instytutów ulokowanych w różnych krajach UE, specjalizowało się w badaniach i zaawansowanej edukacji w określonych obszarach tematycznych, a szósty - koordynował pracę pozostałych, niezależnie od swych funkcji akademickich.
Jak poinformował goszczący w piątek w Warszawie Jose Barroso, nadal nie wiadomo jak ostatecznie będzie zorganizowany EIT.
"Obojętnie, jaki kształt przyjmie ostatecznie ta idea (...) propozycja Polski jest taka, by Wrocław był jedną z tych lokalizacji" - podkreślił premier Marek Belka.
Jak dodał, rząd nie będzie popierać żadnego innego polskiego miasta, ponieważ Wrocław "przygotował już profesjonalnie propozycje". "Nie sadzę byśmy mieli popierać konkurencję polska-polską w tym zakresie" - powiedział.